Nie będzie wielkiej wycinki?
Nie ma zgody na wycinkę poza korytami potoków - potwierdził Jacek Krywult na ostatnim posiedzeniu bielskiej Rady Miejskiej. Deklaracja prezydenta jest związana z protestem bielszczan przeciwko planom usunięcia 4,5 tys. drzew w Bielsku-Białej.
Na początku czerwca br. pisaliśmy o akcji zbierania podpisów pod petycją skierowaną do prezydenta Bielska-Białej i Starosty Bielskiego w sprawie zaplanowanej przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach regulacji potoków za pomocą wycinki ok. 4,5 tys. drzew. Akcję zainicjowało stowarzyszenie "Olszówka".
- Potoki w Dolinie Gościnnej w Kamienicy, górne części potoku Starobielskiego i Niwki nigdy, nawet w trakcie największych powodzi, nie zagrażały nam i naszym domom - podkreślali w petycji sąsiedzi Doliny Gościnnej, potoku Kamienieckiego, Starobielskiego i Niwki. - Wycinka tysięcy drzew zaplanowana w związku z „regulacją” jest bezsensownym niszczeniem cennej przyrody, którą szczególnie w Zespole Przyrodniczo-Krajobrazowym Dolina Gościnna, również dzięki nam, mieszkańcom, udało się dotąd zachować.
Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej prezydent Krywult poinformował, że o zgodę na rozpoczęcie prac wystąpiła już do Ratusza firma z Krakowa. Prezydent zadeklarował, że miasto nie pozwoli na wycięcie drzew rosnących poza korytami potoków.
ab
Artykuł wyświetlono 1610 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
wojto551
Dziś wracałem z działki w ROD Dębowiec i widziałem pięknego, dużego żbika. Jest w tym lasu parka. Słyszałem je.
hehe
"podkreślali w petycji sąsiedzi Doliny Gościnnej" - ciekaw jestem czy Ci sąsiedzi są w tej petycji z adresem zamieszkania/zameldowania wymienieni.
tomek
@bielszczanin1 - wiem, interesuję się trochę historią Bielska i rzeczywiście to co zrobił Kobiela to dramat. W czasie wojny nie było w naszym mieście takich zniszczeń jakie wyrządzono w latach 70. Resztę dokonano już po 1989 i trwa to do dzisiaj (choćby to co wyprawiają za zgodą gminy deweloperzy). Niemniej Bielsko-Biała to wciąż urokliwe, pięknie położone miasto, przy którym większość polskich miast może się schować. O wyjątkowości świadczy również ilość zieleni, jaką tu mamy. Miasto dosłownie tonie w drzewach. Dlatego pomysł wycinki jaki chce przeforsować gliwicki zarząd gospodarki wodnej to absolutny skandal i absurd. Pozdrawiam
bielszczanin1
do -tomek- miasto B-B zniszczone zostało w latach 70-tych przez nizyjącego już "Antka-burzyciela" B-B miasto z swymi tramwajami,wysokim tretuarem kilkunastoma zabytkowymi domami ,przestało istnieć,można tylko westchnąć nad tymdoczego doprowadzili wowych latach włodarze m.
podatnik
4,5 tys drzew - tak debilnego pomysła to mógł miec chyba tylko ten sam Pażdzioch który tak betonuje każdą rewitalizacje w mieście swymi futurystycznymi projektami - hańba !
Czytelnik
Czy to ta sama firma która reguluje koryto rzeki Białej?? Mam nadzieje ze naprawia zniszczona i rozjezdzona ścieżkę od GeminI do Rogatej.
100% BB
Niech ZGW w Gliwicach, zajmie sie naprawą koryta rzeki Białej. Ingerowanie w potoki ,gdzie woda, która sie wewntualnie rozlewa i nie powoduje szkód materialnych, nie zagraża człowiekowi jest bezsensowne. Skoro sa świadkowie, że żadna z powodzi nie zagraża tamtym rejonom miasta to nalezy takie argumenty brac pod uwagę no i rozsądek zwyciężył. Zastanawiam sie czemu w tej sprawie nie walczył klub Gaja? Przeciez chodziło o blisko 5 tys drzew. Miastu potrafili policzyć 4 drzewa podczas przebudowy Hulanki.
tomek
Brawo!!! Tak trzymać. Nie pozwólmy nikomu niszczyć naszego pięknego miasta!!!

Klauzula informacyjna ›