Rada Miejska Bielska-Białej udzieliła dziś absolutorium prezydentowi Jackowi Krywultowi. Zdaniem radnych, jest to dziesiąty z kolei jego sukces. Rada podwyższyła opłaty za przedszkola i rozpoczęła proces likwidacyjny „Kubiszówki”.
 
Część budżetową dzisiejszej sesji Rady Miejskiej rozpoczął prezydent Krywult, który w ok. 40-minutowym wystąpieniu opisał stan finansów bielskiego samorządu. W 2011 deficyt budżetu miasta wyniósł 41 mln zł i z roku na rok spada. Mimo kryzysu, udało się zachować 21-proc. poziom wydatków inwestycyjnych. Wzrasta udział dochodów własnych gminy w budżecie. Zadłużenie miasta jest na bezpiecznym poziomie. W ub.r. uzyskaliśmy ponad 54 mln zł ze środków UE, co stanowiło prawie 8 proc. dochodów miasta.
 
W dyskusji poprzedzającej udzielenie prezydentowi absolutorium za rok 2011 radni prześcigali się w komplementowaniu Jacka Krywulta. Jan Dzida podkreślał „słuszny kierunek” działań prezydenta, które dają „znakomite efekty”. W „świetnym budżecie” znalazły się „ważne inwestycje”. Nasze „miasto stało się piękniejsze”, a jego gospodarka „rozwija się prężnie”. Marek Podolski uważa, że ubiegłoroczny budżet był dziesiątym z kolei tego rodzaju sukcesem prezydenta Krywulta.
 
W głosowaniu rada jednogłośnie przyjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego miasta za rok 2011 wraz ze sprawozdaniem prezydenta z wykonania budżetu. Radni dziękowali i gratulowali Jackowi Krywultowi. Odrobina dziegciu do beczki tego miodu pochodziła od Romana Matyi, który poinformował, że zadłużenie miasta wynosi obecnie 235 mln zł, ale jest mniejsze niż zakładano ze względu na nie zrealizowanie niektórych inwestycji.
 
Jak zapowiadaliśmy w dzisiejszym Super Temacie (Kto leje wodę, ten płaci), Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Prezydent przyznał, że uzależnianie należności za wywóz śmieci od wielkości zużycia wody w danym gospodarstwie jest pozornie szokujące, ale jest to metoda najbardziej sprawiedliwa. Radni przyznali mu rację. Tylko jeden z nich wstrzymał się od głosu.
 
Rada podwyższyła opłatę za przedszkola. Za każdą godzinę pobytu dziecka w placówce powyżej ustawowej podstawy programowej (wynosi ona pięć godzin) trzeba będzie od września br. zapłacić o 20 groszy więcej (obecnie 1,60 zł). Zdaniem Jacka Krywulta, nawet po tej regulacji bielscy rodzice będą płacili znacznie mniej niż mieszkańcy innych miast. Radny Podolski przekonywał, że nikt nie ma obowiązku posyłania dziecka do przedszkola. Warunki finansowe w placówkach publicznych określa miasto. Dlatego podwyżki mogłyby być jeszcze wyższe, gdyż są ekonomicznie uzasadnione.
 
Po ożywionej dyskusji, przyjęto uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji CWE im. W.Kubisz. Projekt (pisaliśmy o nim w artykule Koniec bajki o "Kubiszówce"?) uzyskał akceptację radnych z klubu KWW Jacka Krywulta oraz Platformy Obywatelskiej. Za odrzuceniem uchwały byli członkowie klubu PiS i niezrzeszona radna Grażyna Staniszewska. Przed głosowaniem z sali obrad wyszedł radny Krzysztof Michalski (PO), który nie chciał się podporządkować przyjętej przez klub dyscyplinie w tej sprawie (do dyskusji w sprawie „Kubiszówki” wrócimy).  
 
rok