Na wniosek Klubu Gaja samorząd Bielska-Białej utworzył już dwa tereny chroniące płazy, tzw. użytki ekologiczne. Być może podobny obszar powstanie na bielskich Błoniach przed „Operacją Południe”, która przyciągnie w to miejsce tłumy gości, a przede wszystkim pojazdy ciężkie. 
 
Na apel Klubu Gaja w miniony piątek w bielskim Urzędzie Miejskim zorganizowano spotkanie w sprawie możliwości zabezpieczenia oczek wodnych podczas „Operacji Południe”, która obędzie się pod koniec lipca br. Zgodnie z sugestiami obecnego na spotkaniu przedstawiciela Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach i Klubu Gaja, główny organizator imprezy - Prywatne Muzeum Broni Pancernej i Militariów w Bielsku-Białej - potwierdził, że zadba o to, aby wcześniej przenieść płazy w miejsca, które zostaną ograniczone odpowiednimi płotkami.
 
Na świecie żyje ponad 6 tys. gatunków płazów, w tym w Polsce - 18 (sześć z nich, to żaby). Wszystkie są pod ochroną. Ich siedliska, niewielkie zbiorniki wodne wysychają lub są zasypywane. Płazy giną także na jezdniach. Zdaniem ekologów, zmniejszanie liczby płazów wpływa niekorzystnie na stan środowiska oraz gospodarkę. Dla bardzo wielu zwierząt są one podstawowym pożywieniem. Ponieważ same żywią się bezkręgowcami uważanymi za szkodniki upraw rolnych, leśnych i ogrodowych, są sojusznikami ludzi.
 
Wszystkie płazy w Polsce objęte są ochroną. Są narażone na wyginięcie ze względów związanych m.in. z rozbudową infrastruktury czy zanieczyszczeniami chemicznymi w glebie i w wodzie.
 
ab