W galerii sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej trwa wystawa „45/45. Kajtek i Monika”. Jest spotkanie artystycznych osobowości będących w tym samym wieku ojca i córki. On był grafikiem w „Kronice Beskidzkiej”. Ona uczy plastyki w Żywcu.

Kazimierz Wilczyński był znanym i cenionym artystą plastykiem. Był też powszechnie lubiany, pozostał w pamięci przyjaciół i znajomych jako człowiek otwarty, ciepły, życzliwy. Odszedł, gdy miał zaledwie 45 lat. Przypomnieniu sylwetki Kajtka, bo takim zdrobnieniem imienia powszechnie go nazywano, służyć ma wystawa w galerii ROK. Instytucji, w której przez kilka lat pracował na etacie, a przez wiele lat z nią współpracował.

Koncepcja wystawy powstała wiosną ubr., ale nie tylko jako ekspozycji będącej przypomnieniem sylwetki i twórczości Kazimierza Wilczyńskiego. Od początku jej celem było także pokazanie kontynuacji artystycznych działań rodzinnych przez córkę Kajtka - Monikę Kałużę, która poświęciła się przede wszystkim pracy pedagogicznej w dziedzinie upowszechniania plastyki. Kiedy pojawiła się propozycja wystawy, uświadomiła sobie, że ma 45 lat. Dokładnie tyle, ile jej ojciec, kiedy zmarł. Potraktowała ten zbieg okoliczności jak wyzwanie. Stąd też tytuł: 45/45, oznaczający spotkanie artystycznych osobowości będących w tym samym wieku ojca i córki. 

Był absolwentem wydziału tkaniny w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. Po studiach zamieszkał w Bielsku-Białej. Najpierw (1968-1975) uczył malarstwa, rysunku i projektowania tkanin w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych. Następnie był redaktorem graficznym „Kroniki Beskidzkiej” (1978-1980), na łamach pisma zamieszczano też jego rysunki. W Wojewódzkim Domu Kultury (1981-1984) zajmował się opracowywaniem graficznym publikacji, oprawą scenograficzną imprez, upowszechnianiem plastyki, organizacją plenerów, itd. W latach (1985-1988) był zatrudniony w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Bielsku-Białej.

Na terenie byłych województw katowickiego i bielskiego zrealizowanych zostało kilkadziesiąt jego projektów malarstwa ściennego. Projektował plakaty spektakli teatralnych, Tygodnia Kultury Beskidzkiej, Festiwalu Folkloru Górali Polskich, Festiwalu Amatorskich Filmów Animowanych „Fazy”, afisze i dyplomy przeglądów muzycznych „Rockosz” czy „Piostur”. Również medale, reklamy, gobeliny. Zmarł 18 sierpnia 1988 roku.
 
Monika Kałuża, z domu Wilczyńska, urodziła się w1966 roku w Bielsku-Białej, lecz od dzieciństwa mieszka w Żywcu. Studiowała w cieszyńskim Instytucie Sztuki UŚ (1985-1990). Od 1994 roku pracuje w Szkole Podstawowej nr 1 w Żywcu jako nauczycielka plastyki. Od piętnastu lat prowadzi w szkole grupę socjoterapeutyczną dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Tworzy niewielkie formatem prace, posługując się głównie akrylem i piórkiem, czasem też pastelem czy gwaszem. Prezentowała je na wystawach m.in. w WBP w Bielsku-Białej (1986) oraz w Starym Zamku (2004).

Wystawa w galerii sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej przy ul. 1 Maja potrwa do 13 lipca 2012.
 
ab