Wczoraj wieczorem straż pożarna została powiadomiona o silnym zadymieniu w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego przy ul. Jesionowej w Bielsku-Białej. Okazało się, że lokator odgrzewał na kuchence posiłek, ale nie doczekał kolacji i zmęczony zasnął w fotelu. 
 
Strażacy przybyli na miejsce zdarzenia ok. godz. 20. Z relacji sąsiadów wynikało, że w mieszkaniu znajduje się właściciel, który nie reagował na dzwonek i pukanie do drzwi. Dowódca akcji podjął decyzję o wyważeniu drzwi. Po wejściu do środka, w silnie zadymionym pokoju strażacy zastali 38-letniego mężczyznę śpiącego w fotelu. Lokatorem zajął się zespół pogotowia ratunkowego.
 
Ratownicy zlokalizowali źródło zadymienia, którym okazał się pozostawiony bez nadzoru spalony posiłek na kuchence. Płonący garnek ugaszono i wyniesiono z mieszkania. Dalsze działania polegały na oddymieniu i przewietrzeniu lokalu oraz klatki schodowej. Jak poinformowała nas Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, poszkodowany po przebadaniu przez ratownika medycznego odmówił hospitalizacji.
 
ab