Nie śpij, bo cię okradną
W sobotnią noc bielszczanka pozostawiła uchylone drzwi do swojego mieszkania. Gdy się przebudziła, z przerażeniem odkryła, że została okradziona. Przybyli na pomoc policjanci ujęli złodzieja, który schował się w... szafie piętro wyżej.
Kiedy spała, złodziej prześliznął się do jej mieszkania i skradł laptopa, telefon komórkowy oraz zegarek. Pokrzywdzona obudziła się nad ranem i stwierdziła brak cennych rzeczy, których wartość wyceniła na 5 tys. zł. Najpierw rozpoczęła poszukiwania na własną rękę. Z innego aparatu telefonicznego zadzwoniła na skradzioną komórkę, której sygnał usłyszała w mieszkaniu piętro wyżej. O swoich spostrzeżeniach poinformowała policję.
W mieszkaniu należącym do jej sąsiada nikt nie reagował na pukanie do drzwi wejściowych. Kiedy dzielnicowy przedostał się na balkon, zauważył na stoliku wszystkie skradzione przedmioty. Policjanci przez uchylone drzwi balkonowe przedostali się do mieszkania. Następnie odnaleźli właściciela, który ukrył się w szafie, chcąc uniknąć zatrzymania.
Skradzione mienie zwrócono właścicielce. 24-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Skradzione mienie zwrócono właścicielce. 24-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1377 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
ciekawy
Pan Redaktor chyba nie dopisał, że chodziło o uchylone drzwi balkonowe.
jaar
no Pani pewnie marzył się inny scenariusz... gość zobaczył nadwątlony negliż, wałki i zmierzwiony włos i wybrał laptopa; rozsądny wybór :)
niezarejestrowany -
ale złodziej to dopiero wykazał się, co za ciołek by telefonu nie wyłączyć. Ale wtopa !!!
9998
zostawiła uchylone drzwi w nocy hehe pewnie dla sąsiada hehe

Klauzula informacyjna ›