Brawurowe widowisko pod Dębowcem
W ramach obchodów tegorocznych Dni Bielska-Białej w hali pod Dębowcem odbędzie się widowisko z wykonaniu Teatru Muzycznego w Łodzi. Dla Czytelników mamy bilety na słynny musical „Skrzypek na dachu”. Te piosenki znają chyba wszyscy.
Piosenka rozpoczynająca się frazą z musicalu Skrzypek na dachu jest jedną z najbardziej znanych pieśni. Musical stał się już klasyką gatunku, a jego ekranizacja z 1971 r. została uhonorowana Oscarem. Utwór swój sukces zawdzięcza w dużej mierze walorom libretta, które odtwarza atmosferę i koloryt małej żydowskiej wioski z początku XX w. Podczas spektaklu w reż. Jana Szurmieja usłyszymy piękne piosenki i brawurowe chóry. Zobaczymy też znakomitą choreografię i stylizowane kostiumy.
Przedstawienie Teatru Muzycznego w Łodzi pt. Skrzypek na dachu odbędzie się w niedzielę, 3 czerwca o godz. o godz. 17.00 w hali widowiskowo-sportowej pod Dębowcem. Bilety kosztują 30 zł (krzesła) i 20 zł (trybuny), lecz my mamy dla Czytelników cztery darmowe zaproszenia. Aby wygrać, należy wysłać maila na adres: [email protected], wpisując w tytule „skrzypek”, a w treści:
- imię i nazwisko
- adres e-mail
- telefon kontaktowy
Liczy się kolejność zgłoszeń. O wygranej i sposobie jej realizacji zwycięzcy zostaną poinformowani drogą telefoniczną.
- imię i nazwisko
- adres e-mail
- telefon kontaktowy
Liczy się kolejność zgłoszeń. O wygranej i sposobie jej realizacji zwycięzcy zostaną poinformowani drogą telefoniczną.
ab
Artykuł wyświetlono 1640 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
ktosiek
Totalna porażka! Kompromitacja decydentów na całej linii! Po raz kolejny udowodniono, że ta hala nie nadaje się do tego typu wydarzeń! Współczuć należy wszystkim uczestnikom tego - pożal się Boże widowiska. Zarówno wykonawcom, którzych zmuszono do występowania w arcytrudnych warunkach, jak i widzom, którym podano niestrawne danie. Malutka scenka ginęła gdzieś w oddali, a nieduży telebim nie ratował niczego, boć pokazywał jedynie fragmenty tego, co działo się na scenie. Żałować musieli ci widzowie, którzy nie zaopatrzyli się zawczasu w teatralne chociaż lornetki. Osobną sprawą jest fatalna akustyka hali. Trudno było wyłowić jakikolwiek sens wypowiadanych przez aktorów słów, a kiedy przyszło do śpiewu - to do uszu widzów dochodziła kakofonia nieskoordynowanych dźwięków, których zrozumieć nie było można w żaden sposób...Stracony czas, wyrzucone pieniądze.
Piękne piosenki? Brawurowe chóry? Być może - ale nie w tej hali!!!
Nie dam się więcej nabrać.
miś
To jak w końcu nadaje się ta hala na widowiska czy akustyka jest do bani?

Klauzula informacyjna ›