Bielskie Podbeskidzie już w pierwszym terminie otrzymało licencję na grę w piłkarskiej ekstraklasie w sezonie 2012/2013. Mówiło się, że od tej decyzji zależy termin, gdy na stadion przy ul. Rychlińskiego wjedzie ciężki sprzęt budowlany. Co więc stoi na przeszkodzie?
 
Przeszkoda jest jedna, ale ważna: brak ponownej zgody na budowę Stadionu Miejskiego, wydanej przez Starostwo Powiatowe w Cieszynie. - Mogę jedynie powiedzieć, że sprawa budowy stadionu zmierza we właściwym kierunku. Szczegółowych informacji będę mógł udzielić dopiero w momencie, gdy będziemy dysponować pozwoleniem na budowę - słyszymy od Tomasza Ficonia, rzecznika Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
 
O informację poprosiliśmy więc w Starostwie Powiatowym w Cieszynie. Janusz Stasica, naczelnik wydziału architektury i budownictwa powiedział nam, że wniosek z pozwoleniem na budowę nowego Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej znajduje się już w urzędzie. - Akta wpłynęły do nas w ubiegłą środę. Wpierw musimy dokładnie przejrzeć uzupełnienia, o które wnioskowali mieszkańcy, a dodatkowo zapoznać się z wyrokiem sądu i rozstrzygnięciami wojewody. To wszystko wynik procedury urzędowej. Nie mam informacji, czy wniosek jest kompletny - podkreśla Stasica, który zapewnia, że sprawa będzie traktowana priorytetowo.
 
Naczelnik nie chce podawać konkretnych terminów wydania zezwolenia. Fakty są jednak takie, iż od wydania zgody do rozpoczęcia prac budowlanych jeszcze bardzo długa droga. - Od daty wydania orzeczenia upłynąć musi 14 dni, w trakcie których wszystkie strony muszą zapoznać się z decyzją, a sam wyrok musi się uprawomocnić. Następnie z siedmiodniowym wyprzedzeniem podawany jest termin rozpoczęcia prac budowlanych. Tak więc od wydania zezwolenia do pierwszych prac na obiekcie musi upłynąć jeszcze minimum 21 dni.
 
Z tego terminarza wynika, że najwcześniej na przełomie czerwca i lipca wbita zostanie pierwsza łopata przy budowie trybun stadionu przy ul. Rychlińskiego (więcej szczegółów znajdziesz w Sportowych Beskidach).
 
Bartłomiej Kawalec