Pieśni morderczyń u Talarczyka
MONSTERS. Pieśni morderczyń, to spektakl muzyczny, który próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kobiety w swej żądzy mordu często przewyższają męskich seryjnych morderców. Na bielskiej scenie zobaczymy artystów znakomitego Teatru Rampa z Warszawy.
Spektakl w reżyserii Roberta Talarczyka przedstawia historię legendarnych morderczyń: Belle Gunness, Aileen Wuornos - bohaterki nagrodzonego Oscarem filmu Monster oraz Brendy Spencer, o której zespół Boomtown Rats śpiewał piosenkę I Don't Like Mondays. Wszystkie z czasem zostały ikonami kultury masowej. To opowieść o tym, jak w dobie wszechwładzy mediów i popkultury zbrodniarz staje się nowym "świętym", któremu składane są „hołdy" w postaci filmów, książek, piosenek czy spektakli teatralnych.
Na scenie zobaczymy Dominikę Łakomską, Dorotę Osińską, Małgorzatę Dudę-Kozerę i Ewę Lorską. Cztery znakomite aktorki wcielają się w postaci rodem z koszmarnych snów, a towarzyszą im pieśni napisane przez Nicka Cave'a, Toma Waitsa oraz Boba Geldofa. W spektaklu MONSTERS. Pieśni morderczyń można również usłyszeć premierowe piosenki Renaty Przemyk, jednej z najwybitniejszych osobowości polskiej sceny muzycznej.
Spektakl w reżyserii Roberta Talarczyka przedstawia historię legendarnych morderczyń: Belle Gunness, Aileen Wuornos - bohaterki nagrodzonego Oscarem filmu Monster oraz Brendy Spencer, o której zespół Boomtown Rats śpiewał piosenkę I Don't Like Mondays. Wszystkie z czasem zostały ikonami kultury masowej. To opowieść o tym, jak w dobie wszechwładzy mediów i popkultury zbrodniarz staje się nowym "świętym", któremu składane są „hołdy" w postaci filmów, książek, piosenek czy spektakli teatralnych.
Na scenie zobaczymy Dominikę Łakomską, Dorotę Osińską, Małgorzatę Dudę-Kozerę i Ewę Lorską. Cztery znakomite aktorki wcielają się w postaci rodem z koszmarnych snów, a towarzyszą im pieśni napisane przez Nicka Cave'a, Toma Waitsa oraz Boba Geldofa. W spektaklu MONSTERS. Pieśni morderczyń można również usłyszeć premierowe piosenki Renaty Przemyk, jednej z najwybitniejszych osobowości polskiej sceny muzycznej.
Przedstawienie odbędzie się 3 czerwca o godz. 19 w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej.
ab
Foto: M.Ceraficka
Artykuł wyświetlono 1476 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
Nina
Widziałam spektakl w Warszawie. Świetny. Cztery genialne aktorki i świetne piosenki Renaty Przemyk i Nicka Cave'a. fajnie, że graja u nas
greg
Talarczyk rozruszał ten teatr. Mnie się akurat sztuka Villqista podobała, ale rozumiem, że nie wszyscy mogą być tego zdania co ja. Jedno nie ulega kwestii. Teatr Polski za dyrekcji Talarczyka to jeden z ciekawszych teatrów poza Warszawą i Krakowem w Polsce. I niech dalej go prowadzi, bo jest ciekawie i głośno, jak nigdy dotąd.
Rabioso
wszyscy się uczą, Talarczyk również. Mogę być gorliwym krytykiem jego ostatniej sztuki, bo była poprostu marna i przekoloryzowana w jedną stronę. Naiwnie i niepotrzebnie wpisał się tą sztuką w tło wydarzeń, tracąc wiele ze swojego obrazu.Nie zmienia to faktu, że TP w jego rękach jest jasnym punktem na mapie teatralnej Polski. Z drugiej strony można się cieszyć, że ostatnia, tak marna sztuka, wyprowadziła bielskie dyskusje z zaściankowych debat i zmusiła Bielszczan do wyjścia na wyższy poziom debaty.
Alma
I jeszcze długo będzie. A jak pojdzie, to znów wroci stary dobry mieszczański teatrzyk. W sam raz dla Jana.

Klauzula informacyjna ›