Na trawniku przed Bielskim Centrum Kultury zakopano wczoraj zgniłą ideę. Tego śmiałego czynu dokonali studenci PWST oraz ASP z Wrocławia wspierani przez samego Petera Schumanna w czasie przedstawienia pt. Msza insurekcyjna z marszem pogrzebowym (…). W spektaklu nie zabrakło politycznych odniesień do krzyża, Smoleńska oraz ACTA.

W pierwszym dniu 25. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej przedstawiono sztukę pt. Krabat, zrealizowaną przez połączone siły grup teatralnych z Niemiec i Polski (Figurentheater Wilde&Vogel, Grupa Coincidentia, Florian Feisel). „Krabat”, to dopracowany moralitet rozpisany na lalki i aktorów. Był to spektakl niezwykle plastyczny, chwilami przerażający i groteskowy, z wykorzystaniem lalek z kawałka materiału oraz przepięknej muzyki na żywo.

Wieczorem najmłodsi widzowie śledzili losy „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, a troszkę starsza widownia podziwiała realizację „Damy Pikowej” z Grodna. Pierwszy dzień festiwalu zakończyło uroczyste spotkanie z okazji jubileuszu tej imprezy, które odbyło się w bielskim ratuszu. Była okazja do dyskusji na temat współczesnej sztuki lalkarskiej z zespołami teatralnymi z całego świata.
 
 - Wyjątkowy, jubileuszowy charakter tej edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej chcemy zaznaczyć poprzez szczególne ukształtowanie programu i specjalny dobór festiwalowych prezentacji. Zaprosiliśmy twórców i teatry, które znacząco zapisały się w historii festiwalu. Chcemy pokazać artystów i zespoły niezapomniane w swoich kreacjach, w zapadającym w pamięć repertuarze, wyznaczające trendy światowego lalkarstwa - mówi dyrektor festiwalu, Lucyna Kozień.
 
Agnieszka Pollak-Olszowska