Włamali się po kwiaty
Dziś w nocy policjant wracający do domu po służbie zauważył włamanie do kwiaciarni na bielskim osiedlu Złote Łany. Przez telefon poinformował oficera dyżurnego o przestępstwie, a następnie śledził sprawców, którzy dźwigali kasę fiskalną i kwiaty doniczkowe.
Tuż po godz. 3.00 policjant dostrzegł trzech mężczyzn, którzy wybili szybę w kwiaciarni przy ul. Jutrzenki. Przedostali się do środka i w pośpiechu wynosili kwiaty doniczkowe oraz kasę fiskalną, a następnie skierowali się do jednego z pobliskich bloków. Informację o włamaniu funkcjonariusz natychmiast przekazał oficerowi dyżurnemu, a później śledził sprawców.
Patrole, które dotarły na miejsce zatrzymały w jednym z mieszkań włamywaczy w wieku 28-36 lat. Odnaleźli też skradzioną kasę fiskalną i kwiaty. Straty spowodowane przez rabusiów oszacowano na blisko 5 tys. zł. Badanie stanu trzeźwości zatrzymanych dało wyniki od 2-3 promili alkoholu. Przewieziono ich do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieją, usłyszą zarzuty włamania i kradzieży cudzego mienia. Grozi im do 10 lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1277 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
7261
jak już okradać to lepiej jubilera niż kwiaciarnię.
Kapryśnik
Święty Walenty od siedmiu boleści....Ha...ha...ha...
jaar
Beniamin dla dziewczyny, a paprotka dla mamy... jak mogę coś panom doradzić to fiołek alpejski dla prokuratora, ładnie się komponuje na biurku, ; juke albo daktyla do celi, egzotycznie się zrobi i podlewać tak często nie trzeba. Najważniejsze, tylko kaktusów nie zbierajcie z sobą bo wam jeszcze nowi koledzy krzywdę nimi zrobią i rośliny zamęczą.

Klauzula informacyjna ›