Dziewiętnaście zastępów gaśniczych z terenu miasta Bielsko-Biała i powiatu bielskiego walczyło z pożarem lasu w rejonie rezerwatu Rotuz w gminie Jasienica. Przyczyną pojawienia się ognia był rzucony niefrasobliwie niedopałek papierosa. Spłonęły ok. 2 ha młodnika.
 
Na szczęście, były to tylko ćwiczenia przygotowane przez bielską Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej, w których obok strażaków PSP uczestniczyli druhowie z OSP. Corocznie ćwiczenia doskonaląco-szkoleniowe dla kompanii gaśniczej OSP nr 2 oraz pozostałych jednostek OSP  z terenu powiatu bielskiego i miasta Bielsko-Biała odbyły się wczoraj na terenie Nadleśnictwa Bielsko w rejonie rezerwatu Rotuz w gminie Jasienica.
 
Scenariusz ćwiczeń przewidywał wybuch pożaru na skutek zaprószenia ognia. Żywioł ze względu na niską wilgotność ściółki i silny wiatr zaczął się rozprzestrzeniać w błyskawicznym tempie. Zgodnie z przyjętym planem, o godz.16.00 dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania otrzymał informację o pożarze i natychmiast zaalarmował jednostki PSP i OSP. Ze względu na brak zaopatrzenia wodnego, dowódca akcji poprosił o dodatkowe samochody gaśnicze. Najbliższym źródłem wody były stawy rybne zlokalizowane w odległości ok. 2 km od pożaru.
 
Na miejsce zdarzenia wysłano kompanię gaśniczą oraz powiadomiono komendanta miejskiego PSP. Teren akcji podzielono na dwa odcinki gaśnicze oraz stanowisko do poboru wody, z którego dowożono wodę do pożaru. W wyniku wspólnych działań gaśniczych połączonych sił straży pożarnych i nadleśnictwa po dwóch godzinach zlikwidowano pożar lasu. W ćwiczeniach uczestniczyło ok. 120 strażaków.
 
 - Ćwiczenia służb ratowniczych, to kolejne przedsięwzięcie szkoleniowe służące zacieśnieniu współpracy i przygotowaniu się do wspólnego prowadzenia akcji - podkreślił st. bryg. Adam Caputa po zakończeniu akcji. Komendant miejski PSP podziękował wszystkim druhom, którzy kilka godzin wcześniej pomagali w ugaszeniu pożaru w Szczyrku na Białym Krzyżu.
 
 ab