Crossowiec potrącił pieszego
Wczoraj popołudniu na Bulwarach Straceńskich w Bielsku-Białej 24-letni kierowca motocykla crossowego marki KTM potrącił 46-letniego pieszego. Policja poszukuje teraz świadków tego zdarzenia. Motocykl nie był zarejestrowany i ubezpieczony.
Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 18.00 w okolicy skrzyżowania ulic Górskiej i Zarzecznej. Sprawca potracił pieszego i odjechał z miejsca zdarzenia. Świadkowie udzielili rannemu pomocy i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło poszkodowanego do szpitala. Policjanci z drogówki ustalili personalia sprawcy, który na skutek doznanych obrażeń również trafił do szpitala.
Jak ustalono, sprawca nie posiadał prawa jazdy, a jego motocykl nie był zarejestrowany i ubezpieczony. Za spowodowanie wypadku grozi mu do trzech lat więzienia. Odpowie też za liczne wykroczenia, których się dopuścił. Policja prosi bezpośrednich świadków tego wypadku o pilny kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu KMP w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121230, nr alarmowe 997 oraz 112.
ab
Artykuł wyświetlono 2288 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 17
lola
Aż włos się na glowie jeży od czytania tych bzdur. Atak jadącego na motorze to "element zdrowej postawy"??? Kto przy zdrowych zmysłach rzuca się na jadącego jakimkolwiek pojazdem?? Ten facet ma problem ze swoją psychiką i takich ludzi należy zamykać!!! Odizolować od społeczeństwa bo stwarzają zagrożenie dla siebie i innych!!! Nie pochwalam jazdy na motorze na bulwarach czy innych miejscach publicznych ale lepiej niech tak spędzają wolny czas a nie siedząc na ławce pijąc piwo, nalewki, plując i demolując ławki na tych właśnie bulwarach!
koko
może tak gdybając o winie i nażekaniu podamy anonimowo kto na tych krosach jeżdzi po straconce, wielu znamy wszyscy. na tej właśnie stronie i podajmy linka KMP
łysy
Powinny być bezwzględne kary dla motocyklistów na ścieżkach dla pieszych szczególnie na szlakach turystycznych!!!
jaar
tommy - nie bzdurz proszę ! Rozumiem, że koleżka KTM-em podjechał z wieczora na rowerową przebieżkę ? Przecież każdy kto tam mieszka wie jak wygląda wieczorna moto rekreacja na popularnym spacerniaku. To, że skończyło się to w taki sposób, to jeszcze całe szczęście, bo to co się tam wyczynia to zwykły bandytyzm. Masę razy widziałem tych zlituj się Boże crosowców, którzy z poważną prędkością wymijali ludzi z psami czy na rowerach. To, że ktoś go zaatakował to akurat element zdrowej postawy. Widocznie delikwent zatrzymujący musiał nie raz mieć sposobność podziwiania tych 'wyczynowców'. To, że chlopak ma spier... życie to tylko jego sprawa, to nie wypadek losowy, tylko w pełni świadome ryzyko, które podjął i mam nadzieję, że solidnie za to beknie. Ciekawe jak bardzo było by spier... jego życie gdyby faktycznie na dużej prędkości 'zahaczył' rowerzystę?? Co byś wtedy poodwiedzał ? Pijany rowerzysta ?
tommy
Z tego co wiem gość, który został potrącony - tak jak wspomniał pepe, zaatakował przejeżdżającego motocyklistę. Nie wiem z jaką prędkością jechał chłopak na KTM. Z tego co wiem lekko wstawiony jegomość gość wypadł na drogę w ostatniej chwili i próbował zrzucić chłopaka z motoru - to było powodem wypadku, a nie jazda na "kamikadze" 140km/h między dziećmi jak niektórzy to sobie wyobrażają.Owszem - motocykl bez rejestracji nie powinien opuszczać garażu, ale z drugiej strony umówmy się - czy gdyby miał tablice to coś by zmieniło? Nie wiem, lepiej by hamował czy jak? Przecież to absurd.
Chłopak na pewno nie popisał się intelektem, że jeździł na motorze bez papierków, ale nie można go od razu wrzucać do jednego worka z debilami latającymi po Straconce na jednym kole. Zastanówcie się.
Jak dla mnie to większym idiotą okazał się ten potrącony bo przez swoją głupotę leży teraz w szpitalu, a młody chłopak ma spierdolone życie.
Szkoda słów.
ania
pepe twoja niewiedza poraża, niezarejestrowanym pojazdem możesz jeździć po ZAMKNIĘTYM, prywatnym terenie za zgodą właściciela. Czyli możesz sobie jeździć po zamkniętym torze albo po działce kolegi ale NIE po publicznej łące gdzie spacerują ludzie. I mogą tam chodzić pijani bez konsekwencji a twój kumpel tam nie miał prawa być. Zrozumiałeś?
Aniki
Trzeba brać w sprawy we własne ręce skoro policja nie potrafi. Raz jeden z drugim z połamanymi grabiami do domu wróci to już więcej się tam nie pokaże ;)@pepe - nie ma też zakazu strzelania z łuku - czy to więc, według Ciebie oznacza, że mogę zastrzelić każdego crossowca, który wjedzie mi w linię strzału ?
otto
nie ma zakazu ruchu? a ten motor tam nie przyjechał tylko go motocyklita na plecach przyniósł? Na błoniach gdzie dzieci się bawią też nie ma zakazu ruchu moze tam też pojeździ sobie ktoś między ludźmi? Co to za idiotyczne tłumaczenia?
pepe
Tylko dla czego w artykule nie napisali, że pieszy był pijany!!! i atakował motocyklistę, uderzył go podczas wymijania i został zaczepiony przez motocykl. W wyniku uderzenia przez pieszego motocyklista utracił przytomność i stracił panowanie nad pojazdem. A ponadto w tym miejscu nie ma utwardzonej drogi i NIE MA ZNAKU ZAKAZ RUCHU czyli można się tam poruszać nie ubezpieczonym i nie zarejestrowanym pojazdem!!! Tyle w temacie!!! Mam nadzieję ,że atakujący jak przeżyje poniesie odpowiedzialność za napaść na motocyklistę.
jaar
Delko - sprawa polega na tym, że te motobarany jeżdżą po teranch zielonych, spacerniaku przy strumyku Straceńskim. Widziałem ich nie raz. Ludzie spacerują z rodzinami, a w tym samym momencie jeżdżą na pełnej prędkości te głąby. To jest meeega niebezpieczne !
misio
Kto następny na szlaku będzie potrącony? Przyjmujemy zakłady?
Delko
To by dopiero było jakby policja rozłozyła kolczatki, dopiero była afera. Jak to sobie wyobrażacie, przecież to jest wyłączenie ulicy z ruchu na dwie godziny.Na miejscu to tam swiadków niebyło.
niezarejestrowany -
Mam nadzieje ze poszkodowany dostanie pozadne zadosc uczynienie wyplacone z kieszeni pirata.
borsuk
OD PÓŁ ROKU NIE WIDZIAŁEM PATROLU PRZY GÓRSKIEJ!!!! Potwierdzam słowa przedmówcy - 17-19, kolczatka ciach i powoli tych gnojów się wyłapie.
maxxxfan
Byłem tam wczoraj na rowerze około 19 i się dziwiłem dlaczego tyle Policji tam było:/
jaar
Pajac !! Jeżdżą tam wieczorami kretyni, którym się wydaje, że mają ten teren na własność. Policja jak już wykrzesa w sobie chęć do działania to podpowiadam: 18-19 zasadzka, kolczatka i po sprawie. Tylko, że to bardziej skomplikowane niż wysiadywanie fotela w aucie czy legitymowanie łepków pijących piwo na ławce. A to, że czasem rozjadą człowieka to już policja nie poradzi.

Klauzula informacyjna ›