W hali sportowej BBOSiR przy ul. Karbowej odbywają się zawody Pucharu Europy Kadetów w judo. Do Bielska-Białej przyjechało kilkuset młodych judoków z 28 państw europejskich oraz Japonii. Poziom walk jest bardzo wysoki.

Od wczoraj w Bielsku-Białej rywalizują judocy roczników 1996 i 1997. W turnieju uczestniczy niemal cała krajowa czołówka - 33 zawodniczki i 50 zawodników. W sumie na bielskich matach występuje 455 reprezentantów 28 państw, najwięcej z Rosji, Francji i Węgier. Puchar Europy jest turniejem otwartym i dlatego po raz rugi występuje w nim ekipa z Japonii. Zawody po raz osiemnasty organizuje KS Gwardia Bielsko-Biała.

W pierwszym dniu zawodów wystartowało 43 reprezentantów Polski. W walce finałowej kategorii 60 kg wystąpił Paweł Wawrzyczek, który spotkał się z Japończykiem Oshima Takumi. W emocjonującym pojedynku judoka KS Czechowice-Dziedzice przegrał jednak z reprezentantem Japonii. Bliska zdobycia medalu była reprezentantka Polski Klaudia Cieślik, która w kategorii 48 kg przegrała walkę o brązowy medal z Ukrainką Skopych Iryną. Polka ukończyła turniej na piątym miejscu.

 - O dobre wyniki będzie trudno, bowiem bielskie zawody obok berlińskich należą do dwóch najsilniej obsadzonych turniejów rankingowych. Startuje cała kontynentalna czołówka oraz silni Japończycy. Stąd poziom jest bardzo wysoki - podkreśla trener reprezentacji Polski Janusz Piechna.
 
Dzisiaj drugi dzień zmagań w hali pod Dębowcem. Szczegółowe wyniki zawodów znajdziesz tutaj.
 
ab