Uprowadził auto ze stacji paliw
Nocą właściciel zaparkował swojego volkswagena golfa IV na bielskiej stacji paliw przy ul. Czerwonej. Wysiadł, żeby uregulować rachunek, lecz kluczyki pozostawił w stacyjce. Na ten moment tylko czyhał złodziej, który wskoczył do pojazdu, odpalił silnik i odjechał z piskiem opon.
Zapominalski kierowca zdążył zauważyć znikający pojazd i wybiegł z budynku stacji, aby zatrzymać sprawcę. Musiał dać jednak za wygraną. Policjanci z komisariatu IV dysponujący rysopisem rabusia szybko ustalili jego personalia. Kilkadziesiąt minut później zatrzymali dobrze im znanego 23-latka. W tym czasie mężczyzna skradł tablice rejestracyjne z innego samochodu i zamontował je na aucie uprowadzonym ze stacji paliw. Policja odzyskała też skradziony samochód.
Badanie alkomatem wykazało, że złodziej był nietrzeźwy. Miał we krwi blisko 2 promile alkoholu. Za kradzież rozbójniczą pojazdu oraz kierowanie nim pod wpływem alkoholu grozi mu nawet do 10 lat więzienia. Zanim rozpocznie się proces w tej sprawie, mężczyzna trafi za kraty na najbliższy rok, bo - jak się okazało - był poszukiwany przez bielski sąd za wcześniejsze przestępstwa.
ab
Artykuł wyświetlono 1145 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
ef
policjanci "zatrzymali dobrze im znanego 23-latka" który "był poszukiwany przez bielski sąd za wcześniejsze przestępstwa".. dopiero jak ukradł samochód to pofatygowali się i go zatrzymali, gdyby tego nie zrobił to pewnie do tej pory chodził by bezkarnie.

Klauzula informacyjna ›