W tym roku będzie miała 30-tkę, ale nadal jest najsilniejszym punktem swojego zespołu. Dziś poprowadzi go w meczu Ligi Mistrzyń z BKS STAL. Francuzka Vittoria Ravva, z pochodzenia Gruzinka jest jedną z lepszych siatkarek w Europie, i ... jedną z ładniejszych. Można ją zobaczyć w sportowych magazynach, w reklamach Adidasa. Zespół z Lazurowego Wybrzeża ma już zapewniony awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń i wynik dzisiejszego meczu nie ma dla nich żadnego znaczenia. Mimo to Cannes przyjechało do Polski w swoim najsilniejszym składzie. „Mecz jak każdy inny. Po prostu chcę go wygrać”- mówi trener Yan Fang. „Wiemy, że bielszczanki zagrają pod ogromną presją. To dobry zespół, ale gra bardzo nierówno”- dodaje chiński trener. Tymczasem zespół BKS "Stal" jest mocno osłabiony. Na pewno nie zagra kontuzjowana Elżbieta Nykiel. Prawdopodobnie nie zobaczymy też Luby Jagodiny, która zmaga się z anginą. Jeszcze wczoraj miała wysoką gorączkę, bolało ją gardło. „To spore osłabienie. I kogo mam wystawić do gry na skrzydłach ?”- zastanawia się trener "Stali" Zbigniew Krzyżanowski. Początek spotkania w Bielsku-Białej już dziś o godz. 18.00.