Przestępczość młodzieży jest w naszym kraju narastającym problemem społecznym. W Bielsku-Białej w ciągu ostatnich czterech lat ilość przestępstw popełnianych przez osoby w wieku 13-24 lat wprawdzie spadła, lecz każdego roku liczba sprawców znacznie przekracza 2 tysiące. Wielu chuliganów nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji prawnych, a tym bardziej społecznych, swoich czynów.
 
Według policyjnych statystyk, sprawcami niemal co drugiego przestępstwa popełnianego w Bielsku-Białej są osoby w wieku 13-24 lat. W roku 2009 zanotowano 1014 czynów sprzecznych z prawem, w których udział wzięło łącznie 2255 młodych sprawców. Od dwóch lat w tej grupie „przodują” osoby nieletnie między 13 a 16 rokiem życia. Byli oni sprawcami aż 35 proc. wszystkich przestępstw popełnionych przez grupę wiekową 13-24.
 
Młodzi biją najczęściej
 
W 2009 roku młodzi w wieku 13-24 lat dopuścili się ponad 70 proc. wszystkich czynów w kategorii bójki i pobicia (119 zdarzeń). Najczęściej po przemoc wobec innych osób sięgają 17, 18, 19 i 20-latkowie. Przykłady? Pod koniec marca tylko jednego dnia doszło w naszym mieście do dwóch brutalnych pobić. Pisaliśmy o nich w artykułach „Chuligani pobili piłkarzy” i „Zmasakrowali mu twarz”. Serwisy policyjne pełne są tego rodzaju newsów.
 
Osoby młode są też najczęstszymi sprawcami rozbojów oraz kradzieży z włamaniem. Ich czyny stanowią odpowiednio 80 i prawie 70 proc. wszystkich przestępstw odnotowanych w tych kategoriach przez bielską policję. Najwięcej rozbojów popełniają osoby do 16 roku życia (35 proc. wszystkich czynów w tej kategorii).
 
Policjanci z bibliotekarzami
 
Aby przeciwdziałać zjawisku przestępczości młodzieży, bielscy policjanci postanowili zawrzeć sojusz z bibliotekarzami z Książnicy Beskidzkiej. Twórcy tej inicjatywy postanowili podjąć wspólne działania o charakterze profilaktyczno-edukacyjnym. Pod koniec marca podpisali porozumienie o współpracy w ramach programu „Świat wokół nas - zagrożenia”. Składa się on z cyklu spotkań z młodzieżą bielskich szkół średnich. - Każdego miesiąca będzie się odbywało średnio jedno spotkanie - informuje Katarzyna Ruchała z Książnicy Beskidzkiej. - Już kilka dni po ogłoszeniu terminarza, szkoły zarezerwowały wszystkie terminy.
 
Celem programu jest informowanie młodych ludzi o czyhających na nich zagrożeniach i sposobach ich unikania oraz o konsekwencjach prawnych i społecznych łamania prawa. Okazuje się bowiem, że popełniając przestępstwa, młodzież często nie wie, że za tego rodzaju czyny można trafić do więzienia. Rzymianie mawiali: „Ignorantia iuris nocet”. Ale nieznajomość prawa także w polskim ustawodawstwie nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów i z ponoszenia odpowiedzialności za ich łamanie. Dlatego właśnie autorzy i twórcy programu uznali, że trzeba działać prewencyjnie.
 
Na podstawie przeprowadzonych analiz opracowano tematykę spotkań z młodzieżą. Podczas dyskusji policjanci wyjaśnią m.in. konsekwencje prawne i społeczne łamania prawa oraz zasad współżycia społecznego. Mówią o przemocy domowej i rówieśniczej oraz stosowaniu środków psychoaktywnych albo o współpracy z policją. Jest ona warunkiem niezbędnym dla poprawy stanu bezpieczeństwa w mieście.
 
Pracodawcy nie chcą przestępców
 
 - Młodzi ludzie mają niską świadomość konsekwencji prawnych grożących za popełniane przez nich czyny - tłumaczy jeden z autorów programu, nadkomisarz Mariusz Kuliński. - Jeszcze mniej wiedzą na temat konsekwencji społecznych. Że np. z wyrokiem na karku ciężko będzie im znaleźć pracę. Albo, że jeśli potrącą kogoś jadąc po pijaku lub spowodują trwały uszczerbek na zdrowiu przez pobicie, to będą musieli tym osobom płacić odszkodowanie do końca życia.
 
Kuliński wie, co mówi. Od 1995 roku zajmuje się prewencją kryminalną. Przeszedł szkolenia w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów uzależnień, uczestniczył również w konferencjach i sympozjach poświęconych przemocy, subkulturom, sektom, uzależnieniom oraz interwencji kryzysowej. Obecnie jest członkiem Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Bielsku-Białej.
 
Nadkomisarz podkreśla duże zainteresowanie spotkaniami ze strony młodzieży. Choć ich tematyka jest w pewnym stopniu z góry określona, to w praktyce dyskusja dotyczy problemów sygnalizowanych przez słuchaczy. Np. uczniowie mechanika najbardziej zainteresowani są przestępczością na drogach, klasy informatyczne dopytują o konsekwencje hakerstwa, posiadania nielegalnego oprogramowania i innych przestępstw internetowych.
 
 - Nierzadko dochodzi do ostrych wymian zdań - mówi nadkom. Kuliński. -  Dyskutujemy o sprawach kontrowersyjnych, m.in. o współpracy z organami ścigania. Odbywały się już dyskusje na temat bezpośrednich starć z policją. Część tych młodych ludzie nie wie, że jeżeli dochodzi do zagrożenia życia, to mamy prawo użycia broni i bielscy policjanci w takich sytuacjach nie będą się bali z tego prawa korzystać. Nie chodzi jednak o to, żeby kogoś straszyć, ale żeby otworzyć mu oczy.
 
Magdalena Dydo