?Górale? walczą o honor
Jutro dobiegnie końca historyczny sezon w ekstraklasie z udziałem bielskiego Podbeskidzia. Rywalem beniaminka będzie Polonia Warszawa, która w tym sezonie miała walczyć o tytuł mistrza kraju. W końcówce rundy "Czarne Koszule" grają jednak tak samo fatalnie, jak „Górale”. Dlatego rezultat potyczki obu zespołów jest sprawą otwartą.
Zawodnicy Polonii praktycznie przez cały sezon grali bardzo nierówno. Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek kierownictwo klubu zwolniło Jacka Zielińskiego, którego na stanowisku pierwszego szkoleniowca zastąpił Czesław Michniewicz. Wyniki drużyny w dalszym ciągu pozostawiały wiele do życzenia i po jednej z kolejnych porażek pożegnanie z zespołem zapowiedział sponsor Józef Wojciechowski. Formę strzelecką zagubił gdzieś najskuteczniejszy strzelec drużyny Edgar Cani. Nie spełniają pokładanych w nich nadziei dwaj ofensywni zawodnicy: wychowanek Pasjonata Dankowice Maciej Sadlok oraz były piłkarz Podbeskidzia Tomasz Jodłowiec.
Kłopoty ma także trener Robert Kasperczyk. Kontuzjowani są dwaj podstawowi stoperzy zespołu: Juraj Dancik i Bartłomiej Konieczny. Występ obu zawodników w niedzielnym spotkaniu jest wykluczony, podobnie jak Dariusza Łatki, który pauzuje za ósmą w sezonie żółtą kartkę. Szkoleniowiec bielszczan będzie mógł za to bez większych problemów zestawić formację ofensywną. Niewykluczone, że ostatni mecz w barwach Podbeskidzia rozegra jeden z najskuteczniejszych piłkarzy beniaminka, Sylwester Patejuk. Popularny "Sylwa" podobno dogadał się już z gdańską Lechią. W tej sytuacji przypuszczać można, że swoją szansę dostaną ponownie młodzi dublerzy.
Niedzielny mecz na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej rozpocznie się o godz. 17.00. Wiadomo, że w następnym sezonie „Górale” znów występować będą w piłkarskiej ekstraklasie. Mecz z Polonią zagrają dla swoich kibiców, aby odzyskać twarz po serii nieudanych spotkań (więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach).
Krzysztof Biłka
Artykuł wyświetlono 1509 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 26
bielszczanin1
do 100%,jeśli "trener"kasperczyk zdąbędzie z Podbeskidziem Mistrza Kraju w następnym sezonie to będe go nosił na rękach,oby to nie był ostatni sezon w ekstraklasie,i obudzimy się z ręką w nocniku
100% BB
bielszczani1 daj sobie siana, dzisiaj wszycy we Wrocławiu będa nosili na rękach trenera MP, pana Lenczyka, a jeszcze niedawno wielu z nich jak ty na naszym podwórku, wywalali go na zbity pysk. W TSP, sa inne niedomówienia, niz tylko słaba gra. Wymien prosze z nazwiska trenera, który da nową jakośc temu zespoowi czekam na konkretne nazwiska?!
bielszczanin1
odejdzie Patejuk to w pierszym rzędzie powinien odejśćKasperczyk,wszysto przemawia że Podbeskidzie jeszcze jeden sezon w ekstraklasie jako dostarczyciel punktow,jasli zarąd nie podejmie właściwych kroków,kto przy zdrowych zmysław na sześć kolejek przed zakonczeniem sezonu gwarantuje przedłużenie pracy na stanowisku trenera,ktory nic nowego nie wprowadził do gry zespołu,mecz zPolonią to będzie kompromitacja
100% BB
Spadek to mamy, ale temperatury za oknami! Ludzie z zazdrości i zawiści takie pierdoły wypisują, że trudno to czasami komentować.
plas
Podbeskidzie nawet mecz otwarcia przegrało?... I po co się kompromitować, „przyjacielu” Podbeskidzia?
cynik
W minionym sezonie "Podbeskidzie" rozegrało tak naprawdę trzy mecze. Pierwszy - otwarcia. Drugi - o wszystko. Trzeci rozegra o honor. Dwa pierwsze przegrało. Trzeci pewnie też przegra. Za rok o tej porze będziemy "Podbeskidzie" witać w I lidze.

Klauzula informacyjna ›