Wysokie temperatury oraz silny wiatr sprzyjają nieszczęściu. W ciągu minionego weekendu bielscy strażacy odnotowali aż 18 pożarów. W niedzielę ok. 8 rano siedem zastępów straży, w tym wojskowej, gasiło pożar w okolicy ogródków działkowych przy ul. Skalnej w Bielsku-Białej.
 
Zapaliła się trawa, a także poszycie leśne i pojedyncze drzewa graniczące z ogródkami działkowymi. Przyczyną pożaru było zwarcie i iskrzenie przewodów linii energetycznej, o które w wyniku podmuchów wiatru uderzały gałęzie pobliskich drzew. Na miejsce wezwano pogotowie energetyczne. Strażacy wspólnie z energetykami dokonali przecinki gałęzi oraz wycinki niektórych drzew mogących powodować kolejne zwarcia lub zerwanie całej linii. Działania straży pożarnej trwały blisko cztery godziny. 
 
Do równie groźnego zdarzenia doszło tego samego dnia po godz. 18, kiedy straż otrzymała zgłoszenie o pożarze pół hektara młodnika bukowego i poszycia leśnego przy ul. Górskiej w Bielsku-Białej. Strażacy przez ponad dwie godziny walczyli z żywiołem oraz ochraniali przyległy młodnik. 
 
ab