Śląskie baty Podbeskidzia
Trwa czarna seria spotkań z udziałem piłkarzy bielskiego Podbeskidzia. Dzisiejsze starcie z Górnikiem było dla „Górali” już piątym kolejnym meczem bez zwycięstwa. Na boisku w Zabrzu podopieczni Roberta Kasperczyka nie zaprezentowali niczego, co mogłoby zapowiadać udaną końcówkę sezonu.
Od pierwszego gwizdka sędziego pojedynek w Zabrzu przebiegał pod dyktando gospodarzy. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 8. minucie spotkania. W polu karnym do piłki dopadł Mariusz Przybylski, który zaprzepaścił dobrą okazję do zdobycia gola. Sześć minut później bielszczanie mogli objąć prowadzenie. Prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Sylwester Patejuk, który minął Norberta Witkowskiego, ale Mariusz Magiera zdołał wybić piłkę. W 36. minucie zabrzanie zdobyli pierwszą bramkę. W polu karnym "Górali" Robert Demjan faulował Michala Zielińskiego, a arbiter nie miał wątpliwości, dyktując rzut karny.
Druga część gry, to ponowne ataki gospodarzy. Dwie minuty po wznowieniu gry Błażej Telichowski uderzeniem z dystansu zmusił bramkarza Podbeskidzia do najwyższego wysiłku. W 61. minucie bardzo ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Krzysztof Mączyński, ale Mateusz Bąk stanął na wysokości zadania. Kwadrans później Podbeskidzie miało idealną okazję do doprowadzenia do remisu. Po centrze z lewego skrzydła Marka Sokołowskiego, "sam na sam" z Witkowskim znalazł się Liran Cohen, który uderzył... wprost w wychodzącego golkipera zabrzan.
W 82. minucie było już po wszystkim. Po szybko wyprowadzonej kontrze, Marcin Wodecki zwodem ograł rywala, po czym posłał piłkę do bramki Bąka. Nie minęły trzy minuty i Górnik podwyższył prowadzenie. Podanie Prejucy Nakoulmy z lewej strony trafiło znów do Wodeckiego, który uderzył tuż przy słupku, zapewniając swojej drużynie efektowne zwycięstwo nad kiepsko dysponowanym beniaminkiem z Bielska-Białej (więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach).
Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (1:0)
Bramki: Nakoulma (36 min., z rzutu karnego), Wodecki (82 min., 85 min.)
Górnik: Witkowski - Olkowski, Danch, Telichowski, Magiera - Mączyński (79. Marciniak), Pazdan, Przybylski, Nakoulma, Milik (71. Wodecki) - Zieliński (87. Barbus).
Podbeskidzie: Bąk - Sokołowski, Konieczny, Byrtek, Król - Ziajka (78. Sacha), Elmaleach (67. Rogalski), Reiman (46. Malinowski), Patejuk, Cohen - Demjan.
Bartłomiej Kawalec
Artykuł wyświetlono 2165 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
b-b
ZACZNIJCIE SIĘ WYWYIĄZYWAC Z ZOBOWIĄZAŃWOBEC ZWODNIKÓW PANOWIE Z PSEUDOZARZADU I PRESTAŃCIE ĘPIĆ WŁĄSNYCH KIBICÓW .... to atmosfera się oczyści.
darrek11
Do konca sezonu jeszcze sa 2 kolejki wiec nie stawialbym tezy, ze TS juz nic nie wygra. Nie postawilbym na to pieniedzy. Ale nie wygra na pewno grajac tak jak ostatnio. I nie utrzymal sie fartem tylko dziwnie sie dzieje, ze zespolowi i dzialaczom nie zalezy na zajeciu jak najwyzszego miejsca w tabeli. Za to sa przeciez wieksze pieniazki z Canal Plus. Zarzad, trener i zawodnicy musza sie zastanowic czego chca.
ba
A jak pisałem po meczach z ŁKS'em i Cracovią że Podbeskidzie do końca sezonu nic nie wygra... To się śmialiście i twierdziliście że to tylko mała wpadka... Podbeskidzie ligę skończy fartem na 13 miejscu. Podbeskdzie w ekstraklasie to chyba jedyny zespół który dwukrotnie poległ z ŁKS'em a żeby było jeszcze gorzej to przegrali 3:1 z Cracovia co jest chyba największym wstydem dla tego klubiku...
bielszczanin1
przychylam się do opini-esteban że w przyszłym sezonie I-Ligajwśli zarząd nie pójdziepo rozum do głowy,należ podiąć rozmowe z trenerem i pomęsku z nim pogadać i należy wytyczyć i zapoznać się z opiniom trenera co On nato,jakie plany itd
bielszczanin1
abyPodbeskidzie zaczeło grać to należy wymienić trenera ten facio nic nowego nie wprowadza do gry zespołu,samą ambicją i chęcią do gry nic się nieosiągnie,zarząd klubu zbyt pochopnie zaqarł umowe z Kasperczykiem.Trener siadł na laurach i nic już go motywuje aby piłkarze grali lepiej ztaktyki PAŁA,jak tak dalej pójdzie to w meczach pozostałych będzie WTOPA
100% BB
Cóż kibolstwo Legii, samo sobie zasłużyło i zasługuje na takie traktowanie i wcale sie nie dziwię, że tak jest i będzie i żeby tylko z tego powodu nie chodzić na stadion, zadne wytłumaczenie? Natomiast kibice Podbeskidzia, tez mają swoje ale, bo wiadomo, że nie o słabą formę piłkarzy chodzi tylko zwyczajnie o coś innego, skoro coś jest źle niech grają tak zeby znaleźli sobie nowego pracodawcę. Z powodu złych wyników sportowych nie dośc że tracą sportowo to jeszcze wkur... kibiców. Te osoby, które na forach internetowych pisały, że po utrzymanu ligi piłkarze Podbeskidzia, nie będą walczyc na 100% z dzisiejszego punktu widzenia miały rację, ale prawdy zwyklli ludzie nigdy sie nie dowiedzą. Jedna z różnic między TSP a BKS jest taka, ze kibice BKS, zawsze w kazdej sytuacji głaskali swoich piłkarzy po głowie i ich usprawiedliwiali, stąd kibice, którzy twardo chodza na BKS, otrzymują taka, a nie inną nagrodę. Klub Podbeskidzia, ma może kibiców bardziej pokojowo nastawionych w światku kibicowskim, ale na pewne sprawy kibice z młyna i reszta, dawali znać jeśli cos było nie w porzadku i obrywało się zarządowi i piłkarzom dlatego Podbeskidzie jest teraz na innym poziomie. Nie ma znaczenia sektor przy Zywieckiej czy loza VIP, jak trzeba było zjeb, to tak sie działo i dziac będzie. Na pewno jeśłi pikarze mają jakies "ale" do zarządu TSP, nie może to się odbywac kosztem wyników sportowych i denerwowania kibiców, bo kibice sa najmniej winni tego co się dzieje w pionie zarządzania.
ja
Do 100 % BB Ty nawet nie wiesz o czym piszesz. Jeśli władze Podbeskidzia robily by to co władze Legły dopiero nikt z prawdziwych kibiców by nie chodził na mecze TSP. Nie rozumiesz pewnych spraw więc nie wypisuj. Z klubem się jest na dobre i na złe. A może przeciwnik był lepszy ? Może to należałoby uszanować. Co się tyczy prezesów kogo oni obchodzą. Raz jest ten raz jest inny. A prawdziwy kibic jest zawsze. Nie pisz o płaceniu bo dla swojego klubu jesteś w stanie zapłacić ile trzeba. Ale jesteś piknikiem i sumienie Ci inaczej każe myśleć...
darrek11
Nie wiem o co dokladnie chodzi z rzekomymi problemami finansowymi klubu. Podejrzewam jednak, ze jakby Wasz pracodawca nie wywiazywal sie nalezycie z zapisow umowy to tez szybko spadlaby Wasza motywacja do pracy. I niewazne czy zarabialibyscie 2 tys. czy 10 tys. zl. Taki odruch bezwarunkowy.
esteban
bojkotowac takich psudogwiazdorkow za rok 1 liga zobaczycie
jaar
100% BB - 100% racji ! Nie ma wątpliwości, że popularny zawodowy sport to nieźle płatna praca i ludzie łożący na jego utrzymanie i tworzący jego zaplecza, mają prawo do otwartej krytyki i nic nikomu do tego !A tak na marginesie, to długość trzeciego zdania w Twoim poście ustępuje ilością treści tylko frazom Mistrza Dostojewskiego :-))
100% BB
Gosciu, ale co ciebie to interesuje, jaka będzie wyglądał kibicowsko mecz Podbeskidzia BB z Polonia Warszawa?! Kibice to tez ludzie i kazdy postąpi tak jak mu sumienie dyktuje. Lata temu jak Legia Warszawa była w konfrontacji z władzami klubowymi i bojkotowała mecze legionistów przy Łazienkowskiej jakos nikt nie podnosił głosu że Legia to klub sukcesu jak bedzie Mistrz Polski to fajnie, a jak porażki i zakazy to będzie konflikt i bojkot jeżeli z takich powodów kibice Legii, bojkotowali mecze, to ty nie masz prawa wypowiadac sie o kibicach Podbeskidzia, poniewaz ludzie płaca za bilety i to nie mało, na wyjazdy jak jazdą także musza sie wypłacić, jakiś szacunek sie należy, a nie tylko wykonanie zadania i mozna sobie z kibiców jaja zrobic, ja wiem, że w lidze sa równi i równiejsi ktos może protestowac i to jest dobre, natomiast jeśli kibice Podbeskidzia o coś walczą to traktuje sie ich jak podskakujących smarkaczy. Co sie tyczy pana prezesa TSP, można zobaczyc istotną różnicę między nim a byłym sternikiem klubu panem Okrzesikiem, po pierwsze obecny prezes Podbeskidzia, nie jest tak dobry w swojej pracy a takze osobą medialną jak pan Janusz. Prezes Glogaza jakby schowany w cieniu tego wszystkiego i to mnie niepokoi jakby ktos był zazdrosny oo sukcesy poprzedniego prezesa TSP.
ja
O właśnie wielcy kibice sukcesu TSP!! Jak się wygrywa to wszystko jest fajnie idzie idzie i tym podobne bzdety. Jak się trafi słabsza passa to już nie idziemy na mecz. Tacy z was kibice sukcesu hehe. Precz z tym śmiesznym klubem i ich śmiesznymi kibicami ( sukcesu)
antyurzędnik
A od kiedy taki syf się zrobił... a od momentu gdy Krywulcik wszedł jako udziałowiec do spółki i wstawił swojego kolesia od psucia.
darrek11
Obawiam sie, ze jesli TS spadnie w przyszlym sezonie to sie juz nie pozbiera. Poza tym dochodzace newsy na temat problemow finansowych moga miec wplyw na przyznanie licencji. Nie wspominajac juz sprawy budowy stadionu. A jesli chodzi o bojkot meczu z Polonia. Hm, podobno kibice TS zbieraja pozytywne opinie wiec jesli zbojkotuja mecz to tylko wtopia sie w szary tlum polskich klubowych kibicow, ktorych przewodnim mottem jest haslo "Klub to My a nie Wy!
100% BB
@anafik słyszałeś jednak jaki miałbyć wał przy wyborze nowego prezesa TSP BB? Kto miał nim zostać, o tym juz zostało naisane na jednym z blogów. Tak mozna powiedzieć, że Podbeskidzie, było między młotem, a kowadłem, jaki by nie padł wybór był on dla klubu zły, po prostu zły! Za tego prezesa do klubu przyszedł tylko 1 sponsor odeszło kilku to pokazje że zarządzanie jest deficytowe.
anafik
Niestety sytuacja w klubie i wokół niego nie jest dobra. W głowie powstaje podstawowe pytanie - jak można było w tak krótkim czasie wiele rzeczy popsuć? Klub w pełni wypłacalny, bez jakichkolwiek długów nagle znajduje się w fatalnej sytuacji finansowej. Jak to możliwe, że sponsorzy wycofują się w sytuacji gdy są wreszcie - dzięki pobytowi w Ekstraklasie - tak wielkie możliwości wypromowania się i pewnie też zarobienia pieniędzy. Nie podobało mi się gdy prezesurę obejmował pan Glogaza, ponieważ znałem jego wcześniejsze "wyczyny" w zarządzaniu takimi firmami jak Prefabet czy Polmos. Tym bardziej w Podbeskidziu - tak specyficznej spółce akcyjnej - nie mogło się udać. Ktoś napisał, że niezbędne są zmiany w zarządzie i trudno się z nim nie zgodzić, dodałbym tylko - potrzebne są szybkie zmiany, bo ten klub bardzo łatwo jest doprowadzić do ruiny. Bez profesjonalizmu, ogromnej wiedzy i doświadczenia, a także prawdziwej pasji nie uda się!
100% BB
A pamiętacie co było rok temu? Dokładnie to samo, piłkarze nie byli dogadani z klubem w sparwie kontaktów i o mały włos a nie weszliby do upragnionej ekstraklasy. Największym bezsensem jest podpisywanie kontraktów rocznych, potem tak sie sprawy mają, ze pikarze na koniec sezonu nie widza co bedzie dalej z ich karierą. Skoro mamy głowy żeby myślec to trzeba sie przygotowac na takie wypadki jak powyższe, jeśli piłkarz bedzie olewał swoją pracę, klub nie tyle munie zapłaci, a jeszcze będzie musiał płacic kary regulaminowe i tyle, widac juz nie poraz pierwszy do czego doprowadzają roczne kontakty w klubie. Po meczu z Lechia Gadńsk, utrzymanie zostało zapewnione od meczu z ŁKS Łódź, jakby inni ludzie wychodzili na boisko.
BIELSKO-BIAŁA STAL
A TAK NIEWIELE BRAKŁO DO POWTÓRKI Z BEŁCHATOWA....ALE DOBRE I 3-0 !!!!

Klauzula informacyjna ›