Wraz z wiosną coraz więcej nierozważnych bielszczan decyduje się prowadzić samochód na „podwójnym gazie”. Tylko jednego dnia bielscy policjanci zatrzymali aż siedmiu amatorów jazdy w stanie nietrzeźwości. Rekordzistą był 24-letni kierowca nissana.

Wysokie grzywny, kara więzienia czy podanie wyroku do publicznej wiadomości nie są w stanie odstraszyć niektórych lekkomyślnych kierowców od siadania za kierownicą „na podwójnym gazie”. Rekordzistą, którego w tym tygodniu zatrzymano na ul. Kolejowej był 24-letni kierowca nissana. Miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Chwilę później na ul. Mikołajczyka w ręce funkcjonariuszy drogówki wpadł 68-letni kierowca opla. Badanie stanu trzeźwości sprawcy dało wynik ponad promila alkoholu.
 
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą dwóch lat więzienia. Sprawcy zatrzymywane jest prawo jazdy, co w wielu przypadkach - np. dla zawodowych kierowców - jest równoznaczne z utratą pracy. Kolejną dolegliwością jest wyznaczana przez sąd kara grzywny czy podanie wyroku do publicznej wiadomości. Sprawcy nie mogą liczyć na wypłatę odszkodowania z tytułu OC.
 
ab