W szlagierowym spotkaniu 27. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Podbeskidzie nie dało dziś rady krakowskiej Wiśle. Goście przyjechali do Bielska-Białej bez trzech kluczowych defensorów, ale ich zmiennicy nie mieli problemów z nieskutecznymi „Góralami”.
 
Już pierwsze minuty meczu na Stadionie Miejskim pokazały, że bielszczanie nie zamierzają w tym spotkaniu ograniczać się do obrony. W 6. minucie na strzał zdecydował się Sylwester Patejuk, lecz piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki, po czym opuściła boisko. Po chwili futbolówka o centymetry minęła bramkę gospodarzy po strzale Cezarego Wilka. Na kolejne emocje w tej części spotkania przyszło nam czekać do 36. minuty gry. Z około 30 metrów potężnie huknął wtedy Wojciech Reiman. Golkiper krakowian z najwyższym trudem obronił strzał młodego pomocnika Podbeskidzia.
 
W drugiej połowie zawodnicy Michała Probierza jeszcze gwałtowniej zaatakowali bramkę „Górali”. W 55. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Wilk, ale jego strzał instynktownie obronił Mateusz Bąk. Starania krakowian zostały nagrodzone dopiero dwadzieścia minut później. Kapitalną akcję Ivicy Ilieva wykończył Tomas Jirsak i goście objęli prowadzenie. Gdy do odrabiania strat ruszyli „Górale”, jedną z kontr wykorzystał Andraż Kirm, który w sytuacji „sam na sam” pokonał golkipera gospodarzy.
 
Odpowiedź Podbeskidzia była niemal natychmiastowa. W pole karne dośrodkowywał Liran Cohen, a piłka minęła w polu karnym wszystkich zawodników i wpadła do bramki obok zaskoczonego Sergei Pareiki. Nie był to ostatni gol w tym spotkaniu. W 87. minucie Bąk sparował strzał Ilieva w miejsce, gdzie na piłkę czekał Cwetan Genkow, któremu nie pozostało nic innego, jak przypieczętować zwycięstwo swojej drużyny (więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach).
 
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 1:3 (0:0)
Cohen (84 min.) - Jirsak (76 min.), Kirm (81 min.), Genkov (87 min.)
 
Podbeskidzie: Bąk - Sokołowski, Dancík (81. Byrtek), Konieczny, Górkiewicz- Ziajka, Łatka, Reiman (83. Cohen), Malinowski (59. Sacha), Patejuk - Demjan. 
 
Wisła: Pareiko - Lamey, Czekaj, Diaz, Paljić - Iliev (89. Garguła), Wilk, Jirssk (85. Sobolewski), Melikson (90. Jaliens), Kirm - Genkow. 
 
Żółte kartki: Reiman, Konieczny - Diaz, Lamey.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 4000
 
Bartłomiej Kawalec