Odszedł od nas Krzyś
Krzysztof Puszyński, muzyk z Golec uOrkiestra nie żyje. Odszedł w nocy z 14 na 15 kwietnia 2012 roku. Krzysiek przez siedem lat grał w zespole braci Golec na akordeonie. Nagrali wspólnie pięć płyt.
O nagłej śmierci 54-letniego muzyka poinformował nas Paweł Golec. - To ogromna strata. Życzymy Krzysiowi, żeby spełniły się słowa genialnie przed laty zaśpiewanej przez niego piosenki pt. Kuku: "Bydem w niebie w kuku grać, z janiołkami piwko grzać, wiecorkami przy ognisku fajeckem pykać. W hamacku sie kołysać, do połednia słodko spać, na górecki moje miłe z wyżyn spoziyrać". Żegnaj Krzysiu !!!
Przyczyną śmierci Krzysia Puszyńskiego był zawał serca. Pogrzeb Artysty odbędzie się jutro, 18 kwietnia 2012 o godz. 14:00 w kościele przy ul. Rynek w Rajczy.
rok
Artykuł wyświetlono 4065 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Fross
Ah...to serce...co się dzieje, że coraz częściej wysiada?
Josef
Wspaniały człowiek tak szybko od nas odszedł, a mendy społeczne żyja i zyją
gooral
nojlepse co beło w Golec uOrkiestrze. Za jego śpiwaniym bydzie sie ckniło, hej teroz Krzysiu, w Niebie w 'kuku' gros, z Janiołami piwko gzejes i na te nose górecki z Nieba spoziyros. To wse s nomi po Tobie uostanie, ba i Ty o nos nie zobyj
bielszczanin1
wielka strata,mimo wszystko Krzysiek jesteś z nami,w naszych sercach pozostaniesz tak długo jak Golec Orkiesta będzie grać

Klauzula informacyjna ›