Nocą wyłamał korek wlewu paliwa w ciężarowej scanii i już zabierał się za pompowanie paliwa, gdy zauważył go pracownik ochrony. Na miejscu zdarzenia odnaleziono trzy kanistry oraz specjalny gumowy wąż. 
 
Do zdarzenia doszło czwartkowej nocy w jednej z firm przy ul. Piekarskiej w Bielsku-Białej. 33-letni rabuś rabuś przedostał się na prywatny teren przez ogrodzenie. Wyłamał korek wlewu paliwa w scanii i zabrał się za kradzież paliwa. Zanim zdążył przepompować cenną ciecz, został ujęty przez ochroniarza, który przekazał go w ręce policjantów. Na miejscu zabezpieczono trzy kanistry oraz specjalny gumowy wąż do przepompowywania paliwa.
 
Badanie alkomatem wykazało, że złodziej wybrał się do pracy na „sztucznym wspomaganiu” - miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszał zarzuty włamania i usiłowania kradzieży cudzego mienia. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
 
ab