Hołota jest bezkarna
W Bielsku-Białej coraz częściej dochodzi do incydentów z udziałem pseudokibiców BKS. Bandyci posługujący się barwami tego zasłużonego bialskiego klubu atakują nie tylko kibiców Podbeskidzia, ale także młodych piłkarzy tego klubu. W lipcu ub.r. w Komorowicach zostali brutalnie pobici młodzi futboliści oraz ich rodzice. O tym zdarzeniu pisaliśmy szerzej w artykule „Hołota niszczy wizerunek klubu”.
Sprawcy napaści nie zostali przykładnie ukarani, choć policja ujęła ich na miejscu zdarzenia. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, ponieważ chuligani byli zamaskowani, a co za tym idzie - nie można było ich zidentyfikować. - Żeby z tego powodu umarzać śledztwo, to jest istne kuriozum - grzmi prezes Podbeskidzia Janusz Okrzesik. - To jest oficjalne zaproszenie do takich nikczemnych czynów. Nie był to pojedynczy przypadek przemocy na tle animozji klubowych. Przedwczoraj na ulicy Michałowicza w Bielsku-Białej zostali pobici piłkarze Podbeskidzia z rocznika 1995.
Dwóch prowokatorów
Pseudokibice BKS próbują rozróby także w czasie pierwszoligowych meczów z udziałem Podbeskidzia. Jeden z fanów „Górali” poinformował naszą redakcję, że na ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze doszło do zamieszek z udziałem chuliganów mieniących się kibicami bialskiej Stali. Z relacji obserwatora tego zdarzenia wynika, że dwóch mężczyzn zostało zmuszonych przez kibiców Podbeskidzia do opuszczenia trybun. Powodem ich złości było zachowanie prowokatorów, którzy wytarli sobie buty w klubową flagę. Anonimowy kibic zarzuca służbom ochraniającym to widowisko, że pomogli zbiec chuliganom.
Aby wyjaśnić szczegóły tego zajścia, prezes Podbeskidzia spotkał się z szefem ochrony. Obaj panowie przeanalizowali zapis filmowy z monitoringu. - Ochrona rzeczywiście pomogła zejść z płotu jednemu z chuliganów, ale tylko po to, by nie doszło do samosądów - wyjaśnia Okrzesik. - Chuligan został przekazany policji. Mieliśmy we wtorek rozmowę z firmą ochraniarską i zostali oni zobowiązani do bardziej zdecydowanego potraktowania takich prowokacji, tzn. do szybszej interwencji.
Jeden z prowodyrów tej scysji został spisany i wypuszczony wolno przez policję. - Nie mogliśmy postąpić inaczej, bo nie zostaliśmy poinformowani o przebiegu wydarzeń na trybunach stadionu - wyjaśnia oficer prasowa bielskiej komendy policji, Elwira Jurasz. - Mamy dane osobowe tego 30-letniego człowieka, a także drugiego uczestnika zamieszek. Czekamy na zapis z monitoringu stadionowego. Jeśli go otrzymamy, to dokonamy jego oględzin i wyciągniemy ewentualne konsekwencje wobec tych dwóch mężczyzn. Prezes Podbeskidzia zapewnił, że ów krewki duet nie wejdzie już na spotkanie z udziałem jego drużyny. Obaj chuligani dostali klubowe zakazy stadionowe.
Obojętność ministra
Ale problem z chuliganami spod znaku BKS nie kończy się na wybrykach dwóch wyrostków. Aktów przemocy stadionowej jest coraz więcej. Obserwatorzy tego rodzaju wydarzeń są przekonani, że organa ścigania są bierne i bezsilne wobec przestępców, którzy chcą uchodzić za kibiców.
- Nie wiem, jakiej potrzeba tragedii, aby osoby odpowiedzialne za ściganie tych ludzi wzięły się do roboty - denerwuje się prezes Okrzesik. - Jesteśmy jako klub pozostawieni w tej sprawie sami sobie. Apelowaliśmy do policji o zaostrzenie postępowania wobec chuliganów, pisaliśmy do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego w związku z umorzeniem postępowania o pobiciu w Komorowicach. Niedawno także prosiłem prezydenta Jacka Krywulta o zmobilizowanie odpowiednich służb w walce z tym procederem. Bardzo liczę na jego pomoc.
Jedynym sposobem na likwidację stadionowej patologii jest natychmiastowe i surowe karanie takich wybryków. Zakazy stadionowe nakładane obecnie na pseudokibiców, to często fikcja. W Bielsku-Białej sankcjami objęto osiemnastu chuliganów. Ukarany w ten sposób pseudokibic ma obowiązek zameldować się w komendzie policji w porze, gdy rozgrywany jest mecz. - Nakaz respektowany jest przez tych ludzi tylko częściowo - podkreśla Elwira Jurasz. - Gdy kibic nie zgłosi się w porze spotkania do jednostki policji, informacja o jego nieobecności jest natychmiast wysyłana do sądu, który przejmuje dalsze postępowanie.
Kibice Podbeskidzia na meczach zachowują się wzorowo. Nigdy nie było także większych problemów z fanami drużyn przyjezdnych, którzy zasiadali w wydzielonym dla nich sektorze. Kibice „Górali” byli wielokrotnie nagradzani za kulturalny i barwny doping. Działacze klubu starają się różnymi inicjatywami zmieniać negatywne opinie bielszczan o widowiskach piłkarskich. Na trybunach Stadionu Miejskiego coraz częściej zasiadają kobiety i dzieci.
Mimo ostatnich ekscesów chuligańskich, prezes Okrzesik zapewnia: - Stadion przy Rychlińskiego jest bezpieczny i takim będzie nadal.
Paweł Hetnał
Artykuł wyświetlono 5384 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 47
P.
bks, to nie pomysłowość, a prostactwo :) Pozdrawiam prostaków :)
bks
a mnie robawiła pomysłowość kibiców BKS-u z tym zdjęciem:) Dla mnie BKS jest jedynym klubem w bielsku. W każdym fanklubie są jakieś ofiary co przynoszą złą sławę i z takimi powinni się rozliczać ci co od tego są a jeśli nie potrafią sobie z tym poradzić to niech się ludzie ludzi nie czepiają.
erni
Chyba koniec sekcji TSP,miejskie spółki wiecznie was nie będą sponsorować!
działacz
BKS Stal nic juz nie znaczy nikt nie chce utożsamiac się ze stadionowymi bandytami lejącymi kogo popadnie - koniec tej sekcji jest bardzo bliski.
teespe
Joasiu, jedyna bójka na meczu TSP to ta z udziałem kiboli BKS
Joasia
Kibice BKSu są OK,na meczach nie ma bujek jak na TSP i jest fajny kulturalny doping!
sponsor
Przyszłośc w tym mieście ma tylko TS,Bks to syf nikt normalny nie chce chodzic na mecze tego klubu,z czasem sponsorzy odejdą.
prorok
kibice BKS-u to dzicz ,sami doprowadzą do izolacji klubu i końca sekcji piłki nożnej Stali...
pablo
te młode czy starsze śmiecie z barwami bks-u niszczą wizerunek prawdziwych Kibiców Bks-u i Bielska, pomalu zaczną napadać na domy starców i żłobki- niby to śmieszne ale tragiczne... powinni być surowo ukarani, ale jak tak dalej będzie to zacznie dochodzić do odwetów i samosądów ze strony tsp widząc na co pozwalają sądy i policja w tym mieście!!!
TSP
Bedzie odwet!!zab za zabzdrajcow przepedzimy ulicami tego miasta
CERAMED BIELSKO
tspfan
na meczu ze stalowa wola tez bedzie jazda BKS zapowiedzial sie juz na trybunie i podobno bedzie cos sie dzialops. 14 latkowie z torbami na plecach idacy na trening dostali od BKS tylko za to ze sa z TSP pozdro dla inteligentow z BKS
Kibic21
Do ffG. O.k. W innych miastach też dochodzi do bójek sympatyków różnych klubów, ale jest jedna różnica: oni biją się między sobą a nie biją młodych piłkarzy, ich rodziców czy trenerów. Problem chuligaństwa by nie istniał gdyby nie brak kar za takie zachowanie, i właśnie to powoduje że ci ludzie czują się bezkarnie. Czy dopiero jak pobiją policjanta to policja i prokuratura zacznie działać, bo normalny obywatel tego pięknego miasta nie ma na co liczyć.
msdmsz
wiadomo,tylko czemu mają chodzic w barwach BKSu na mecze Podbeskidzia?To czysta prowokacja.
ffG
Jak można komuś zabronić noszenia barw albo koszulki z napisem BKS?słyszałeś coś o sytuacji w Krakowie,Łodzi,Trójmieście?tam takie rzeczy dzieją się codziennie na każdym większym osiedlu!czy ktoś zabrania tamtym ludziom używać barw Wisły,ŁKSu itd? a może ktoś chce rozwiązywać sekcje piłkarskie Lecha i Legii?:)) problem chuligaństwa istnieje w całej Polsce i nie łatwo go będzie rozwiązać.
ben
do NN/ W zeszłym roku wieloosobowa grupa zamaskowanych kiboli (z barwami BKS na bluzach itp.) pobiła juniorów, trenerów i rodziców obchodzących zakończenie sezonu juniorskiego na boisku w Komorowicach. W tym roku dwóch siedemnastolatków z bogata kartoteką (poprawczaki itd) pobiło pod szkołą sportową kolejnych czternastolatków z TSP, którzy wychodzili po zajęciach. Takich napaści, o których prasa nie pisała, było więcej. Ty to bagatelizujesz, pisząc że dzieciaki pobiły sie między sobą. Nie dośc że nie wiesz o czym piszesz (chyba że wiesz bo byłeś i widziałeś więcej od świadków, policji i dziennikarzy) to jeszcze w konsekwencji zachęcasz do podobnych zdarzeń w przyszłości, bo to przecież "dzieciaki pobiły sie między sobą", o czym tu dyskutować. Cały BKS zachowuje się właśnie w ten sposób, nie odcinając się od chuliganów i pozwalając im używać klubowych barw.
ssssmw
Ja nie rozumiem jak ochrona może wpuścić na mecz Podbeskidzia osoby,które mają na sobie barwy BKSu.To jakaś kpina. Tylko się cieszyć,że nie doszło kilka lat temu do połączenia obu klubów bo na meczach byłyby regularne rozruby z udziałem tych śmiesznych wyrostków z BKSu co biją dzieci oraz rodziców. To jest bydło, które niedługo zacznie lać kobiety w ciąży. Brawa dla redaktora, który poruszył temat bezradności policji nie mówiąc już o firmie ochroniarskiej,która nie mam pojęcia w jakim celu pojawia się na meczach.
nn
Dzieciaki się pobiły między sobą a ci że "BKS bije dzieciaki"... W ogóle co to za nagonka?

Klauzula informacyjna ›