Radny do lustracji
Instytut Pamięci Narodowej wystąpił do sądu o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec radnego Sejmiku Województwa Śląskiego Andrzeja Marszałka. Zdaniem prokuratorów IPN, b. kandydat na posła z Bielska-Białej był współpracownikiem służb specjalnych PRL.
Jak poinformował naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach Andrzej Majcher, IPN wystąpił dziś do Sądu Okręgowego w Katowicach z wnioskiem o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Andrzeja Marszałka i uznanie, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W oświadczeniu tym nie przyznał się do służby, pracy i współpracy z organami bezpieczeństwa państwa.
W ocenie prokuratora prowadzącego postępowanie, zebrany materiał dowodowy wykazał, że Andrzej Marszałek w okresie od grudnia 1977 r. do czerwca 1980 r. był tajnym współpracownikiem Zwiadu Wojsk Ochrony Pogranicza o pseudonimie „Śnieg”, a za swoją działalność był wynagradzany finansowo. Andrzej Marszałek odmówił składania wyjaśnień. Oświadczenie lustracyjne składał jako radny Starostwa Powiatowego w Żywcu.
Współzałożyciel SLD na Podbeskidziu. W ostatnich wyborach parlamentarnych bez powodzenia kandydował na posła jako nr 1 na liście SLD w Bielsku-Białej. Jest wiceprzewodniczącym ZW SLD oraz radnym Sejmiku Województwa Śląskiego. Naszemu portalowi nie udało się dziś skontaktować z Andrzejem Marszałkiem.
ab
Artykuł wyświetlono 1425 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
gość
Roczny koszt utrzymania IPN to prawie 150 mln zł i dlatego trzeba grzebać głębiej /Pyjas,Sikorski/ i dalej czasowo .Biologii króliczka się nie oszuka.
brat stanisław
w zwiadzie WOP polska młodziez odbywała słuzbę z poboru bo prawie cała armia była wtedy z poboru. ZIZ który wciska dzis dzieciom psudopatriotyczne farmazony był wtedy janczarem komunizmu i w mundurze SP budował socjalizm z łopatą w garści. W zwiadzie WOP służył np. b.premier Oleksy który dopiero gdy rozpoczęto jego lustracje dowiedział się że formację w ktorej przed laty odbywał przymusowo słuzbę, teraz zaliczono do "aparatu komunistycznej bezpieki". Nie sądźcie albowiem będziecie sadzeni - pokory zyczę w Wielkim Tygodniu.
ZIZ
gość55/ A cóż to za insynuacje? W wieku 22 lat nie wiedzał co robi? Poczytaj sobie np. o Bronisławie Orawiec-Loffler - była łączniczką AK w Poroninie i miała 11 lat. Przez cała okupację szwaby na to nie wpadły. Ale ty pewnie myslisz, ze nie wiedziała jeszcze wtedy co to Polska.
gość55
Niedługo wezmą się za niemowlaków bo chłop w 1977 r miał dopiero 22 lata .
jaar
Nie jestem zwolennikiem brutalnej lustracji, już na to za późno. Temat zaś jest głęboki i niejednorodny jak delta Amazonki, co przy marnym potencjale intelektualnym elit politycznych czyni go jeszcze trudniejszym. Niemniej jednak szumowiny,które brały kasę za donosy powinny być stanowczo piętnowane. Dożywotnio !

Klauzula informacyjna ›