Działa od dekady. Setkom bezrobotnych bielszczan pomógł znaleźć pracę, a pracodawcom dobrze wykwalifikowanych pracowników. Z roku na rok usprawnia przepływ informacji między tymi, którzy szukają ciekawego źródła zarobku, a tymi, którzy chcą im to zaoferować. Bynajmniej nie chodzi o Powiatowy Urząd Pracy, ale o portal www.praca.bielsko.pl.
 
Portal powstał dziesięć lat temu. Założyli go ci sami ludzie, którzy są właścicielami naszej strony - www.bielsko.biala.pl. Praca.bielsko.pl miało być odpowiedzią na zapotrzebowanie bielszczan. Obecnie jest to największy, najczęściej odwiedzany i najlepiej prosperujący portal pracy w regionie. Na początku można było korzystać z niego zupełnie za darmo. Obecnie niektóre dodatkowe opcje są płatne, lecz opłaty są nieporównywalnie niższe od tych, jakie pobierają np. portale ogólnopolskie.
 
Szukasz pracowników?
 
Paweł od kilku lat prowadzi własny biznes. - Dawniej nasza firma korzystała z różnych serwisów ogłoszeniowych, np. w lokalnych gazetach. Jednak od paru lat najbardziej skutecznym medium jest internet. Serwisy ogólnopolskie są bardzo drogie. W tej sytuacji jedynym skutecznym i tanim sposobem okazał się portal praca.bielsko.pl. Ponad połowa pracowników trafiła do mojej firmy właśnie przez ten portal.
 
Opowiada pani Ela: - Postanowiłam założyć swoją firmę i oczywiście potrzebowałam odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Postanowiłam skorzystać z portalu praca.bielsko.pl. Efekt tej „współpracy” przerósł moje oczekiwania. Otrzymałam 700 ofert! Wprawdzie zapłaciłam 50 zł, żeby przez tydzień moje ogłoszenie było widoczne na stronie głównej, ale jak widać - opłacało się.
 
...a może pracy?
 
Od jakiegoś czasu na portalu funkcjonuje tzw. newsletter. Każda osoba poszukująca pracy może się do niego zapisać określając, w jakim okolicznym mieście chciałaby pracować? jaka branża ją interesuje? jakie posiada wykształcenie? Można nawet zamieścić swoje CV. Kiedy na portal trafia nowa oferta pracy, do jej autora automatycznie spływają zgłoszenia wszystkich osób pasujących do zamieszczonych kryteriów. Działa to także w drugą stronę - wszyscy zapisani w bazie newslettera otrzymują informację, że na portalu pojawiła się oferta pracy odpowiadająca ich zainteresowaniom.
 
Obecnie do newslettera zapisanych jest prawie sześć tysięcy użytkowników. Na podane przez nich maile codziennie spływają nowe ogłoszenia. Każda oferta pracy wysyłana jest do kilkuset, a czasem nawet - w zależności od popularności branży - do kilku tysięcy osób. Codziennie jest plus/minus dziesięć nowych ogłoszeń, co oznacza, że każdego dnia automat wysyła do zainteresowanych nawet kilkanaście tysięcy maili!
 
W bazie znajduje się ok. 200 CV, do których codziennie zaglądają pracodawcy nie tylko z Bielska-Białej, ale i okolic. Teoretycznie istnieje niebezpieczeństwo, że ofertę z CV znajdzie nasz obecny pracodawca i będziemy mieli nieprzyjemności. Dlatego w odpowiednie pole można wpisać numer NIP firmy, dla której nasze CV ma być niedostępne i niewidoczne.
 
Gdy zawiedzie PUP
 
Z portalu korzystają często osoby, którym nie pomógł Powiatowy Urząd Pracy i inne „pośredniaki”. Tak też było w przypadku Marcina. - Podlegam pod Urząd Pracy w Oświęcimiu, więc jestem w jeszcze gorszej sytuacji niż bielszczanie, bo tam w ogóle nie ma pracy w moim zawodzie. Postanowiłem więc skorzystać z portalu praca.bielsko.pl i od dzisiaj zaczynam pracę.
 
Podobne doświadczenie, tym razem z bielskim PUP ma Kasia. - Korzystanie z pośrednictwa Urzędu Pracy jest nieco uciążliwe, zarówno dla osób szukających pracy, jak i pracodawców. Chodzi o wszystkie sprawy papierkowe, itp. Pewnie dlatego więcej ciekawych ofert można znaleźć właśnie przez internet. Tak też było w moim przypadku. Kiedy byłam zarejestrowana w urzędzie, to ani razu nie otrzymałam żadnej ciekawej oferty. Zaczęłam więc zaglądać na praca.bielsko.pl i w końcu trafiła się moja szansa.
 
Portal codziennie notuje 3-5 tys. odwiedzin. Większość jego gości, to bielszczanie, ale są także osoby z okolicznych wiosek i pobliskich miast, jak np. Oświęcim, Ustroń, Cieszyn. Chociażby dlatego jest on pod wieloma względami atrakcyjniejszy niż poczciwy PUP, który swoim zasięgiem - oprócz naszego miasta - obejmuje m.in. Wilkowice, Wilamowice, Kozy i ewentualnie Szczyrk.
 
Mimo większego zasięgu, wciąż pozostaje jednak portalem regionalnym, co daje pewność, że kiedy znajdziemy ciekawą pracę, to żeby ją podjąć nie będziemy musieli zmieniać dotychczasowego miejsca zamieszkania.
 
                                                                             Magdalena Dydo