W jednym z bielskich hipermarketów zatrzymano szajkę oszustów, która wyłudzała kredyty na zakup laptopów. Jeden ze sprawców wystawiał wspólnikom fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach.
 
Oszustów zatrzymano, gdy w bielskim hipermarkecie przy ul. Bohaterów Monte Cassino usiłowali wyłudzić kredyt na zakup laptopa o wartości ponad 2 tys. zł. Dokumenty kredytowe, które przedłożyli, nie spodobały się jednemu z pracowników. Na miejsce wezwano policjantów, którzy ujęli dwóch mężczyzn w wieku 25 i 31 lat oraz ich 20-letnią towarzyszkę. Kobieta była poszukiwana przez sąd. Czeka ją odsiadka kilku miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze oszustwa.
 
W trakcie sprawdzeń szybko wyszło na jaw, że najstarszy z mężczyzn, który prowadził kiedyś prywatne przedsiębiorstwo i nadal dysponował firmową pieczątką, wystawiał wspólnikom fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach. Następnie osobiście potwierdzał ich zatrudnienie w firmie, gdy dzwonili do niego pracownicy banków. W ten sposób sprawcy wyłudzili w bielskich sklepach jeszcze trzy inne notebooki. Zamierzali je sprzedać, nie regulując rat kredytu.
 
Podczas przeszukania mieszkań oszustów policjanci odnaleźli wyłudzone notebooki o wartości ponad 10 tys. zł. Śledczy zatrzymali też ich kolejnego wspólnika - 37-latka z Bielska-Białej. Wszystkim członkom szajki grozi do ośmiu lat więzienia
 
ab