Nie wyrzucaj wkładu!
Klub Gaja ocalił już 48 koni, które miały trafić do rzeźni. Obecnie ekolodzy zachęcają do pomocy w ratowaniu życia kolejnym zwierzętom poprzez zbieranie... kartridży. Udział w programie zadeklarowało prawie 200 szkół w całej Polsce.
Używane dziś powszechnie drukarki wymagają wymiany wkładów. Zamiast wyrzucać je do śmieci, można oddać do recyklingu. Dzięki nowej akcji Klubu Gaja zebrane kartridże trafią do refabrykacji, a pieniądze zaoszczędzone na powtórnym przetworzeniu produktu będą przeznaczone na wykup koni. Do uratowania przed śmiercią jednego zwierzęcia potrzeba co najmniej 3 tys. kartridży.
Jak argumentują ekolodzy, zużyte kartridże pozostawione na wysypisku rozkładają się ok. 800 lat. Tymczasem można odzyskać nawet do 95 proc. każdego kartridża, poddając go refabrykacji. Przy produkcji tuszy i tonerów z użyciem refabrykowanych wkładów zużywa się o wiele mniej energii, surowców i wody niż przy produkcji nowych. Zbiórkę zużytych kartridży (oryginalnych i zamienników do drukarek atramentowych oraz laserowych) mogą prowadzić uczniowie przy pomocy rodziców i nauczycieli.
Każdego roku w Polsce przeznacza się na ubój 66 tys. koni. Do rzeźni idą konie po ciężkich pracach polowych, leśnych i sporcie wyczynowym oraz od urodzenia hodowane na mięso. Na ubój trafiają również zwierzęta zaniedbane i schorowane. Koszt zakupu jednego konia, to ok. 4 tys. zł. Klub Gaja wykupuje zwierzęta, znajduje dla nich nowe miejsca, wspiera ich utrzymanie i leczenie. Konie trafiają m. in. do fundacji i stowarzyszeń, które prowadzą hipoterapię chorych dzieci oraz dorosłych.
Więcej informacji o programie „Zbieraj kartridże, ratuj konie”: www.greenproject.org.pl/dla-szkol.html.
ab
Artykuł wyświetlono 1359 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
ZIZ
@Rey / No to gorzej niż za komuny :P. A myślałem, że nigdy w życiu takiego zdania nie napiszę. Nigdy nie mów nigdy! Za czasów kartek na żywność cała moja rodzinka zajmowąła się zarabianiem kasy w firmach rzemieślniczych a gdy inni stali od 4-tej rano w kolejkach po wyżebrane od komuny mięso na kartki, kupowaliśmy przepyszne wyroby końskie, chyba na ul. Słowackiego. A kartki na mięso zamienialiśmy na inne :P. Ale nie było za komuny lepiej, odwołuję. Po prostu zielonym należy się order niedojrzałego pomidora. Gdyby doszli do władzy to szybciutko dojrzeją na czerwono. :lol:
Rey
Mam nadzieję, ze nie zabraknie kabanosa konskiego.Juz teraz ciezko go dostac i tylko w okreslone dni :(
cobra
ciekawi mnie bardzo dlaczego w klubie GAJA koszt zakupu jednego konia to cena 4 tys. a np w fundacji CENTAURUS we Wrocławiu to koszt 2.2tys za jednego konia
ZIZ
@nick/ Jak to nikt nie wstawia się za kurą? Właśnie gaja od lat się wstawia. Kury nioski dostają większe, zgodne z normami unijnymi klatki, hodowcy mają do wydania po bańce; albo zwiną interes albo banki zarobią na kredytach. My mamy jaja po złotówce, ekologia kosztuje. Importerzy zacierają ręce bo kontenery jaj w proszku (do wszelkich wypieków cukierniczych już płyną z Azji ale ptasią grypę się wypiecze z tego szajsu. Ciekawe czy zapach glonów, którymi tam karmia kury pozostanie? Ale i tak wszyscy beda zadowoleni. Tanie jaja to w Polsce już były przez dziesięciolecia i "to se ne wrati, pane Hawranek"
nick
dlaczego za: krowa, swinią, królikiem, kurą,indykiem i czym tam jeszcze nikt sie nie wstawia, tylko te konie i konie?
ZIZ
Wyroby z koniny sa przepyszne. Kartridże napełniam tuszem kilkakrotnie, wychodzi dużo taniej niż zakup nowych i markowych. Jak całkiem padną to są wasze; cel szczytny, hipoterapia. Gorąco popieram taż wszystkich wegetarian i wegan. Jak dla mnie możecie jeśc nawet trawę, może mięso i jajka będą dzięki wam tańsze.

Klauzula informacyjna ›