Bezmyślny złomiarz
Dwukrotnie wracał na plac budowy przy ul. Piekarskiej, żeby rozkradać rusztowania. Za pierwszym razem mu się udało, ale kiedy po raz drugi wrócił na miejsce, ujęli go czujni pracownicy firmy, a następnie przekazali w ręce policjantów.
39-letni bielszczanin został zatrzymany nad ranem. Zanim ujęli go pracownicy, zdążył zrabować elementy rusztowania warte ponad 400 zł. Kwota jest niewielka w zestawieniu ze społeczną szkodliwością czynu. Na skutek kradzieży mogło dojść do wypadku podczas prac na dużej wysokości.
Złodziej był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 3 promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Wczoraj usłyszał zarzuty przestępstwa. Za kradzież sprawcy grozi do pięciu lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1143 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
kerio74
Głupi żul, to chyba lepsze określenie niż bezmyślny złomiarz. Teraz będziemy go sądzić, a potem utrzymywać w pierdlu, a te pieniądze możnaby wykorzystać w inny sposób. Cóż, demokracja, konwencje o zakazie pracy przymusowej, itd.

Klauzula informacyjna ›