Dwukrotnie wracał na plac budowy przy ul. Piekarskiej, żeby rozkradać rusztowania. Za pierwszym razem mu się udało, ale kiedy po raz drugi wrócił na miejsce, ujęli go czujni pracownicy firmy, a następnie przekazali w ręce policjantów.
 
39-letni bielszczanin został zatrzymany nad ranem. Zanim ujęli go pracownicy, zdążył zrabować elementy rusztowania warte ponad 400 zł. Kwota jest niewielka w zestawieniu ze społeczną szkodliwością czynu. Na skutek kradzieży mogło dojść do wypadku podczas prac na dużej wysokości.
 
Złodziej był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 3 promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Wczoraj usłyszał zarzuty przestępstwa. Za kradzież sprawcy grozi do pięciu lat więzienia.
 
ab