Osiem osób nie żyje, a dziesięć odniosło obrażenia w wyniku tragicznego wypadku, do którego doszło w środę wieczorem na drodze S-69 w Przybędzy koło Żywca. Żywieccy policjanci wyjaśniają okoliczności tej tragedii.

Jak wstępnie ustalono, ok. godz.21.30 na prostym odcinku drogi na wiadukcie, w trakcie wymijania doszło do zderzenia przyczepy ciężarowej Scania służącej do przewozu drewna z jadącym prawidłowo Mercedesem Sprinter, który przewoził osiemnastu górników wracających po pracy z kopalni „Mysłowice”. Bezpośrednio po zderzeniu przyczepa uderzyła w barierę wiaduktu i spadła do koryta potoku. Na skutek zderzenia na miejscu śmierć poniosło siedem osób.
 
Do szpitali w Żywcu i Bielsku-Białej przewieziono jedenaście rannych. Jeden z ciężko rannych mężczyzn zmarł w żywieckim szpitalu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarowej Scanii, 44-letni mieszkaniec Brennej, był trzeźwy. Mężczyzna zgodnie z decyzją prokuratury został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Żywieccy policjanci i prokuratorzy wyjaśniają szczegółowe okoliczności tragedii.
 
ab