Bestialsko skatowali kobietę
W Bielsku-Białej podczas pijackiej imprezy w mieszkaniu nietrzeźwy biesiadnik wbił gwóźdź w rękę 38-letniej kobiecie, a następnie przybił dłoń do stołu i ranił stopę nożem. Pijani oprawcy katowali ofiarę przez kilka godzin, bijąc i kopiąc po całym ciele. Zmasakrowali jej twarz, łamiąc szczękę.
Z ustaleń śledczych z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu KMP w Bielsku-Białej wynika, że 49-letni właściciel mieszkania, a zarazem organizator pijackiej imprezy zaprosił do siebie przyszłą ofiarę. W lokalu przebywali już czterej jego goście - dwaj mężczyźni i dwie kobiety. Uczestnicy imprezy spożywali alkohol. W pewnym momencie organizator imprezy zarzucił 38-letniej kobiecie, że jest „denuncjatorką”, bo rzekomo donosi na nich policji. Wbił gwóźdź do jej ręki, a następnie przybił dłoń do stołu i ranił stopę nożem.
Pijani oprawcy katowali kobietę przez kilka godzin, bijąc i kopiąc po całym ciele. Zmasakrowali jej twarz, łamiąc szczękę. Kiedy wreszcie udało jej się wyswobodzić i dobiec do drzwi, na jej drodze stanęły dwie kobiety, które zaprowadziły ją z powrotem do pokoju, gdzie czekali trzej „kaci”. Po kilku godzinach kobieta uciekła z mieszkania o własnych siłach i dotarła do swojego domu. Jej znajomi wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło pokrzywdzoną do szpitala.
W czasie rozmowy z policjantami, obawiając się o swoje życie i zdrowie, nie chciała zdradzić szczegółów makabrycznej biesiady. Śledczy szybko ustalili sprawców i miejsce, gdzie doszło do pobicia ofiary. W mieszkaniu nadal trwała impreza i nikt nie otwierał drzwi. Policjanci weszli siłowo i obezwładnili jej uczestników. Badanie stanu ich trzeźwości dało wyniki 1-3 promili alkoholu. Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 30-49 lat oraz towarzyszące im kobiety w wieku 26 i 30 lat.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty pozbawienia ofiary wolności połączonego ze znęcaniem się nad nią ze szczególnym udręczeniem. Odpowiedzą za zbrodnię zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat trzech. Decyzją prokuratury i sądu najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Ich towarzyszki odpowiedzą za udział w pobiciu.
ab
Artykuł wyświetlono 2492 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
znam to już
Hahaha, surowy wyrok w zawieszeniu już czeka, hahaha
greg
zwierzeta nie ludzie, chociaż moze lepiej nie obrazac zwierząt
Halas
Dla bandytów natychmiast wyrok : dożywocie, nie żadne trzy miesiace i kilkanaście rozpraw na koszt podatnika .
ja
Zaraz wyjdą i tyle więc przynajmniej ale po odsiadce wypuścić w takim stanie fizycznym w jakim jest teraz ta kobieta.
obiektywny
DO GAZU takie coś, bo ludźmi trudno ich nazwać. Pójdą do pierdla i będziemy ich utrzymywać.
Michał
Wyrok nie krótszy niż 3 lata?? KPINA! Za takie coś minimum 15 lat! Bez możliwości zwolnienia warunkowego!

Klauzula informacyjna ›