Policja zlikwidowała tzw. dziuplę, w które złodzieje ukryli samochód skradziony w ub. tygodniu w Bielsku-Białej. Złodzieje uruchomili pojazd przy pomocy oryginalnego kluczyka. Kryminalnym pomógł system GPS zamontowany w aucie.
 
Do kradzieży pojazdu marki kia rio o wartości blisko 20 tys. zł doszło pod koniec zeszłego tygodnia na ul. Matusiaka w Bielsku-Białej. Pokrzywdzona straciła najpierw kluczyki do tego pojazdu, które rabuś skradł z jednej z klinik stomatologicznych, gdzie jest zatrudniona. Używając oryginalnego kompletu kluczy, uruchomił pojazd i odjechał z parkingu.
 
Dzięki zamontowanemu w samochodzie systemowi kryminalni szybko namierzyli tzw. dziuplę, czyli miejsce gdzie złodziej ukrył skradziony pojazd. W Kozach na jednej z posesji odnaleźli kia rio, które zwrócono już właścicielce. Zatrzymano 27-latka podejrzanego o paserstwo tego pojazdu. Z ustaleń wynika, że za jego ukrycie miał otrzymać gratyfikację w wysokości kilku tysięcy złotych.
 
Dalsze czynności doprowadziły do ustalenia i zatrzymania sprawcy kradzieży - 33-letniego bielszczanina, który wcześniej był karany za podobne przestępstwa. Obu zatrzymanym przedstawiono już zarzuty. Mogą trafić do więzienia na najbliższe pięć lat. Starszy z nich decyzją sądu został aresztowany na dwa miesiące.
 
ab