Palenie trawy zabija
Tylko od początku marca br. bielska straż pożarna odnotowała 15 pożarów traw. Mimo kar więzienia grożącym sprawcom oraz corocznych kampanii informacyjnych prowadzonych przez Komendę Miejską PSP, liczba tego rodzaju zdarzeń z roku na rok rośnie.
Przedwiośnie oraz wiosna jest okresem szczególnie trudnym dla strażaków ze względu na palące się zarośla, trawy na nieużytkach, wałach przeciwpowodziowych, łąkach oraz w przydrożnych rowach. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności stanowią doskonałe podłoże palne ze względu na występujące w tym czasie okresy wegetacji. W okresie od marca do maja 2011 roku połowę pożarów stanowiły pożary suchych traw i zarośli. Z analiz PSP wynika, że prawie 95 proc. z nich było skutkiem podpalenia.
Wypalanie pozostałości roślinnych na łąkach, pastwiskach, wrzosowiskach, torfowiskach, nieużytkach, w rowach i na pasach przydrożnych jest zabronione. Kodeks karny przewiduje surowe kary dla sprawców podpaleń, w tym więzienia od roku do lat 10.Sprawcy grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Jak podkreśla Patrycja Pokrzywa w PSP w Bielsku-Białej, podczas pożarów traw dochodzi do powstania wielu niebezpiecznych zjawisk. Np. od palącego się poszycia gleby zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe - nawet do kilku miesięcy - i wyjątkowo trudne do ugaszenia.
W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. Pożary wzniecone podpaleniem traw są głównym i najniebezpieczniejszym zagrożeniem dla naszych lasów. Ogień szybko ogarnia ogromne połacie drzewostanów.
Zgodnie z zasadami wiedzy agrotechnicznej, wysoka temperatura nie użyźnia gleby, a jedynie ją wyjaławia. Nie jest to więc skuteczny sposób eliminacji niepożądanych roślin i odnawiania łąk. Tereny, na których prowadzone jest wypalanie traw, stają się na wiele lat pozbawionymi życia pustyniami. Wszelkie występujące na nich formy życia ulegają zniszczeniu.
ab
Artykuł wyświetlono 1177 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›