W czasie domowej awantury 45-letni bielszczanin złamał swojej żonie nos. Wezwani na pomoc policjanci z komisariatu II zatrzymali damskiego boksera i złożyli wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
 
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie w jednym z mieszkań w bielskiej Kamienicy. Mężczyzna spożywał alkohol, gdy pomiędzy nim i żoną doszło do awantury. Kłótnia szybko przerodziła się w rękoczyny. Sprawca dotkliwie pobił swoją żonę. Złamał jej nos i spowodował liczne krwiaki twarzy.
 
Policjanci zatrzymali 45-latka. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Wczoraj usłyszał zarzuty znęcania się nad żoną, Policja złożyła wniosek do prokuratury o jego tymczasowe aresztowanie. Grozi mu pięć lat pozbawienia wolności.
 
 - Grupą szczególnie zagrożoną przemocą są dzieci oraz osoby poniżej 18-tego roku życia - tłumaczy Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej. - W tym wypadku istnieje obowiązek zawiadomienia o przestępstwie odpowiednich instytucji wymiaru sprawiedliwości.
 
Osoby niepełnoletnie mogą szukać pomocy pod BEZPŁATNYM ogólnopolskim telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111. Telefon obsługiwany jest przez wykwalifikowanych psychologów i pedagogów, którzy udzielają profesjonalnego wsparcia ofiarom przemocy. Policja przypomina, że wszystkie ofiary przestępstw mogą dzwonić alarmowo pod nr 997 lub 112.
 
ab