Stoimy osiem dni w korkach
Zmotoryzowani mieszkańcy Bielska-Białej spędzają w korkach aż 196 godzin, czyli osiem dni w roku. Specjaliści sprawdzili, którymi ulicami do centrum miasta jeździ się najwolniej. Materiał powstał na podstawie analizy danych z urządzeń GPS umieszczonych w pojazdach.
Przez stanie w codziennych korkach kierowcy w Bielsku-Białej tracą nie tylko czas, ale i pieniądze. Przejazd najważniejszymi ulicami zabiera 16 godzin miesięcznie, a w ciągu 252 dni roboczych daje to już ponad tydzień. Po najważniejszych ulicach w mieście w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego jeździ się ze średnią prędkością 29 km/h. W popołudniowym szczycie kierowcy pojadą nieco szybciej, bo średnia prędkość wzrasta do 32 km/h.
Statystyczny bielski kierowca w ciągu 252 dni roboczych w godzinach szczytu spędzi na ul. Stojałowskiego ponad 33 godziny. Z kolei na ul. 3 Maja aż 37 godzin. Jeszcze więcej, bo aż 42 godziny spędzą w samochodzie ci, którzy do pracy jeżdżą ul. Piłsudskiego. Natomiast ul. Żywiecka wykrada w ciągu roku aż 84 godziny.
Dane o sytuacji drogowej zostały opracowane przez serwis Korkowo.pl, który prezentuje aktualne informacje o korkach na polskich drogach. Analizie poddano dane z urządzeń GPS umieszczonych w pojazdach poruszających się po ulicach Bielska-Białej w godz. 6:00-22:00.
ab
Artykuł wyświetlono 1810 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
kierowca
P.S. Stanie w korkach to nie jest tracenie czasu, tylko życie !!! Jak ktoś chce być kierowcą i nie stać w korkach, to tak jakby chciał zarabiać ale nie pracować, żreć słodycze ale nie tyć, kąpać się codziennie w pełnej wannie ale nie płacić za wodę. Heloł !!! Obudźmy się !!! To realny świat, tu się żyje !!! Na czym ma to życie polegać ? Wsiadasz do auta, zapieprzasz 100 km/h przez miasto, wpadasz 30 minut wcześniej do domu i co ? Jak wykorzystasz te 30 minut ? Dłubiąc w nosie, patrząc w okno, gapiąc się w TV. Jak ktoś ma olej w głowie, to te 30 minut w korku może byc swietnym czasem odpoczynku po pracy - tylko nie trzeba ryć się z lewego pasa na prawy, kląć, wściekać się na innych. Gdy będziemy leżeć na łożu śmierci i przyjdzie ta ostatnia minuta, być może naszym największym marzeniem będzie dostać od Boga te 30 minut stania w korku i patrzenia na świat... albo zadzwonienia do kogoś bliskiego ... albo po prostu pożycia te 30 minut dłużej...
kierowca
Ło Boże, takie raporty są tak pozbawione sensu, że brakuje dla nich skali bezsensowności. Równie dobrze możemy napisać, że poświęcamy 3 dni w roku na jedzenie zupy, 2 dni w roku na sikanie, 100 dni w roku na spanie, a 1 dzień w roku na wstawanie z łóżka.
No i co z tego wynika ???
Nie spędzamy w korkach 8 dni w roku do jasnej cholery, tylko kilkanaście albo kilkadziesiąt minut dziennie. To wielka różnica. Nikt przez 3 dni non-stop nie je zupy !!! Nikt nie siedzi w aucie w korku 8 dni !!! Co za durny raport.
Basia
Niech ktoś też policzy ile czasu traci się w Cygańskim wlekąc się za L-kami....
bb zl
W Bielsku nie ma korków, odstanie dwóch zmian świateł w godzinach szczytu to jeszcze nie korek, podobne są w Kętach, Cieszynie czy Żywcu
cobra
U nas w kraju tylko biadolić sie potrafi ,dlaczego takiego problemu np nie ma dajmy w USA ,proste wytłumaczenie nasz kraj to tylko umie narzekać i skamleć o wszystko .
bob
Dlatego właśnie trzeba zbudować drogę przez Stare Bielsko. By zyło się lepppiej



Klauzula informacyjna ›