Do 80-letniej bielszczanki zadzwoniła kobieta, twierdząc że jest jej siostrzenicą. Przekonywała, że jest w trudnej sytuacji materialnej i pilnie potrzebuje 30 tys. zł. Policja apeluje o ostrożność.
 
Oszuści podający się za krewnych i usiłujący pod byle pretekstem wyłudzić pieniądze od starszych osób znów dali o sobie znać. Najpierw do 80-letniej bielszczanki zadzwoniła niezidentyfikowana kobieta, podając się za siostrzenicę starszej pani. Stwierdziła, że jest w trudnej sytuacji materialnej i pilnie potrzebuje 30 tys. zł. Prawdopodobnie ta sama kobieta zadzwoniła do 69-letniej mieszkanki Bielska-Białej, prosząc o pożyczkę 10 tys. zł. W obu przypadkach sprawczyni spotkała się ze stanowczą odmową ze strony starszych kobiet i dzięki temu nie zdołała wyłudzić pieniędzy.
 
Policja apeluje o ostrożność. - Bądźcie ostrożni, gdy nagle zadzwoni krewny i poprosi o pilną pożyczkę - mówi Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej. - Nie przekazujcie żadnych pieniędzy osobom, które telefonicznie podają się za członków rodziny lub proszą o przekazanie pieniędzy osobie pośredniczącej.
 
Każdy, kto zetknie się z opisanym sposobem działania przestępców, powinien natychmiast skontaktować się z najbliższą jednostką policji pod numer: 997 lub 112. Szybkie powiadomienie organów ścigania przyczyni się do zatrzymania oszustów i przerwania ich przestępczej działalności.
 
ab