Pijany snajper strzelał do bielszczan z pistoletu na metalowe kule. Ranił jednego z przechodniów. Ofiar mogło być więcej, lecz na szczęście strzelca w porę zatrzymali policjanci z komisariatu III. 
 
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na ul. Filarowej, gdzie pijany „snajper” strzelał z pistoletu na metalowe kule, a za cel obrał sobie przechodniów. Pech chciał, że ranił 49-letniego mężczyznę w policzek. Wezwani na miejsce policjanci przerwali groźną zabawę i zatrzymali sprawcę, którym okazał się 37-letni mieszkaniec Hecznarowic. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik przeszło 2 promili alkoholu.
 
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty spowodowania uszkodzenia ciała pokrzywdzonego. Grozi mu do pięciu lat za kratami. Sprawca nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego postępowania. Twierdził, że jest miłośnikiem militariów, a samego zdarzenia nie pamięta z uwagi na ilość spożytego wcześniej alkoholu.
 
ab