?Górale? bez pomysłu
Na stadionie w Kielcach zakończyła się dziś zwycięska passa zespołu bielskiego Podbeskidzia. "Górale", którzy wygrali cztery mecze z rzędu, byli bezradni na tle niepokonanej wiosną Korony. Gospodarze już do przerwy zaaplikowali bielszczanom dwie bramki.
W 7. minucie dzisiejszego spotkania gospodarze po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce bielszczan, kiedy w sporym zamieszaniu pod polem karnym piłkę ofiarnie wybijał Marek Sokołowski. Pięć minut później ponownie tylko odważna interwencja kapitana Podbeskidzia uratowała zespół Roberta Kasperczyka przed utratą bramki. Z każdą sekundą gry napór miejscowych wzrastał, czego efektem była wrzutka z rzutu rożnego w 14. minucie spotkania. Z asekuracją spóźnił się wtedy Krzysztof Król i praktycznie niepilnowany Maciej Korzym skierował głową futbolówkę do bramki bielszczan.
Zaledwie sześć minut później było już 2:0. Znakomitą akcją na prawym skrzydle popisał się znów Paweł Golański, który przy biernej postawie Króla podawał do Jacka Kiełba, a ten piętą skierował piłkę do siatki. Na pierwszą sytuację bramkową piłkarzy z Bielska-Białej czekać musieliśmy aż do 39. minuty. Faulowany na osiemnastym metrze był Liran Cohen. Do piłki podszedł Sylwester Patejuk, lecz strzał najskuteczniejszego w tym sezonie gracza Podbeskidzia okazał się zbyt słaby, by zaskoczyć Zbigniewa Małkowskiego
W przerwie trener Kasperczyk nie zdecydował się na zmiany w drużynie. W dalszym ciągu na murawie rysowała się przewaga gospodarzy, a „Górale” wciąż bez specjalnego pomysłu na grę mieli wyraźny problem z utrzymywaniem się przy piłce. Zawodnicy Korony na kwadrans przed końcem gry po raz trzeci umieścili piłkę w siatce gości, lecz wcześniej arbiter odgwizdał pozycję spaloną Grzegorza Lecha. W 79. minucie bielszczanie stanęli przed bodaj najlepszą szansą na zdobycie bramki. Wprowadzony w drugiej części Piotr Malinowski dogrywał w pole karne, do piłki dopadł Sebastian Ziajka, ale uderzył nad bramką.
Szczegółową relację oraz statystyki z tego spotkania znajdziesz na Sportowych Beskidach.
Szczegółową relację oraz statystyki z tego spotkania znajdziesz na Sportowych Beskidach.
Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (2:0)
Bramki: Korzym (14 min.), Kiełb (20 min.)
Korona: Zbigniew Małkowski - Paweł Golański, Pavol Stano, Tadas Kijanskas, Tomasz Lisowski (46. Grzegorz Lech) - Jacek Kiełb (56. Mateusz Łuczak), Aleksandar Vukovic, Vlastimir Jovanovic, Kamil Kuzera, Paweł Sobolewski - Maciej Korzym (87. Daniel Gołębiewski).
Podbeskidzie: Richard Zajac - Marek Sokołowski, Juraj Dancik, Bartłomiej Konieczny, Krzysztof Król - Sylwester Patejuk (67. Piotr Malinowski), Dariusz Łatka, Liad Elmalich (74. Ivan Curic), Sebastian Ziajka, Liran Cohen (61. Maciej Rogalski) - Robert Demjan.
Bartłomiej Kawalec
Foto: www.bart.flog.pl
Artykuł wyświetlono 1484 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
bielszczanin1
panie trenerze tak się składa że zawsze po przegranym meczu jest pan"mądry" a co takiego robi pan aby obrona grała coraz lepiej,z taktyki coraz gorzej,jak tak dalej będzie to nie wróże nic dobrego
100% BB
Rogalski, pogubił sie nie tylko od strony czysto piłkarskiej, ale także od strony taktyczno-logicznej, jeśli tak mogę napisać. Wszystkiemu winny także ten felerny mecz na Widzewie, gdzie zawalił 3 sytuacje bramkowe, co go psychicznie dobiło i teraz błąd goni błąd!
obiektywny
Rogalski zastąpi Kołka, zamiast strzelać z 2m, to on usuiłuje z 35m, brawo, jetseś wielki. Rezerwy czekają...
tt
Zawiniła niestety taktyka, zbyt wysoki pressing okazał się nieskuteczny.Lepiej było bronić się całą drużyną i czekać na okazje z kontry. Na radosny futbol nas niestety nie stać. Choć Kasperczyk go uwielbia.
100% BB
Rogalski, podobnie jak Król i Cienciała, lepsi nie będą, stąd tutaj potrzeba dobrych graczy na ich pozycje, póki co takimi zawodnikami jacy są trzeba to wszystko jakos dograć do konca, nie prawda?
100% BB
Porażka, jest takze wkalkulowana w sport i tak będzie zawsze, ktoś musi wygrać, a ktoś przegrać. No ewentualnie pojedynek może byc remisowy,ale nie zmienia faktu, że TSP, zmienia sie jako drużyna, mecz nie wyszedł, wszystko było na "nie" jednak nie było jakies katastrofy. Nie ma na swiecie drużyny, która by tylko wygrywała mecze. Podbeskidzie, taktycznie źle podeszło do meczu, powinni byli się dać wyszumiec Koronie, nie tracąc przy tym bramki, kiedy Korona opadła z sił było pozamiatane, a samym piłkarzom z BB, kompletnie nic nie wychodziło, stąd porażka 2-0.
wit
Rogalski pomysły miał za to fajne z 2 m podaje z 25 m strzela - szok.
darrek11
Szkoda, ze chlopaki zaczeli grac dopiero ostatnie 15 minut. Mam nadzieje, ze ta porazka wyzwoli sportowa zlosc i TS pokaze dobra pilke z Legia.
piłkarz
i tak bielska duma bielska chwał Podbeskidzie Bielsko Biała _____________________________ patom wiejskie rozgrywki Waszego klubiku dopiero za miesiąc :-D
bbtsfan
dumni po zwycięstwie ,wierni po porażce !!!!!!!!!!!!! to my fani z Podbeskidzia - pozdro dla tych co pojechali do Kielc .

Klauzula informacyjna ›