Trzej bandyci, którzy napadli na 18-latka na bielskim dworcu kolejowym przy ul. Warszawskiej ukryli się przed pościgiem w pobliskim sklepie. Zostali zatrzymani przez policjantów z pododdziału prewencji.
 
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem. Mężczyźni potrzebowali pieniędzy. Napadli na pokrzywdzonego, pobili go i skopali po całym ciele, a następnie zażądali gotówki. Nie zdążyli nic skraść, bo zostali spłoszeni. Ukryli się w pobliskim sklepie spożywczym, gdzie zatrzymali ich policjanci. Bandytami okazali się trzej mieszkańcy powiatu bielskiego i cieszyńskiego w wieku 20-22 lat.
 
Badanie stanu trzeźwości zatrzymanych dało wyniki od 1-1,5 promili alkoholu. W czasie przeszukania jednego z nich stróże prawa odnaleźli marihuanę. Przewieziono ich do policyjnego aresztu. W przeszłości zatrzymani wchodzili w konflikty z prawem. Byli karani za podobne przestępstwa, a także za włamania i kradzieże. Wczoraj usłyszeli zarzuty usiłowania rozboju. Grozi im nawet 12 lat więzienia.
 
ab