Ostra balanga w centrum miasta
Uczestnicy suto zakrapianej imprezy alkoholowej nie mogli dojść do porozumienia, kto powinien postawić kolejną butelkę wódki. Doszło do bójki. Aby przekonać pozostałych kompanów do swych racji, dwaj bielszczanie pobili ich, po czym ukradli im telefony komórkowe.
Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy ul. Powstańców Śląskich w Bielsku-Białej, gdzie czterej mężczyźni spożywali alkohol. W czasie imprezy pokłócili się o to, który z nich powinien postawić następną butelkę wódki. Pomiędzy pijanymi uczestnikami spotkania doszło do ostrej wymiany zdań. Kłótnia szybko przerodziła się w rękoczyny. Dwaj najbardziej agresywni pobili swoich towarzyszy i skradli im telefony komórkowe.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci z komisariatu I początkowo znali jedynie pseudonimy sprawców. Szybko ustalili ich personalia. Okazali się nimi dwaj bielszczanie w wieku 23 i 31 lat. Najpierw zatrzymali starszego z nich, który był już karany za podobne czyny. Sąd aresztował zatrzymanego na trzy miesiące. Wczoraj policjanci zatrzymali jego 23-letniego wspólnika. Za rozbój obu podejrzanym grozi do 12 lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1596 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
krzysztofek
bo pije się ze "swoimi", a nie z pierwszą lepszą łajzą...
Obserwator
Tam coś się robi nieciekawie. Naprawdę nie pozwólmy slumsów robić z centrum. Nie wiem dlaczego, ale widzę coraz częściej, że w Polsce jest pod tym względem dokładnie odwrotnie niż w większości cywilizowanych krajów na świecie.
BB
niema to jak kompana od kielicha sprzedać...takie sprawy się załatwia we własnym gronie , a nie za pomocą blacharzy !!

Klauzula informacyjna ›