W pierwszym meczu półfinałowym mistrzostw Polski siatkarki BKS Aluprof zmierzą się jutro z liderem PlusLigi Kobiet, Muszynianką Muszyna. Kolejne spotkanie między tymi zespołami w drugiej rundzie play-off odbędzie się w poniedziałek.

Bialskim siatkarkom nie wiedzie się w tym sezonie w meczach z Muszynianką, lecz play-off rządzi się swoimi prawami i dlatego wynik rywalizacji w tej fazie rozgrywek jest sprawą otwartą. Tym bardziej, że podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza jak burza przeszły pierwszą rundę, a mistrzynie Polski męczyły się z ósmą drużyną ligi Impelem Gwardią Wrocław (dwie wygrane po tiebreakach).

W bialskim zespole do pełnej formy wracają kontuzjowane Agata Sawicka i Alexis Crimes. Do Muszyny wybiera się spora grupa kibiców z Bielska-Białej, którzy przez dwa dni będą dopingować swoje ulubienice w walce z Muszynianką. Oba spotkania zapowiadają się emocjonująco. W ostatnich dwóch sezonach rywalizację między tymi zespołami rozstrzygały dopiero piąte mecze (dwa lata temu w finale i przed rokiem w półfinale PlusLigi).

Niedzielny mecz pomiędzy Bank BPS Muszynianka - Fakro i BKS Aluprof Bielsko-Biała rozpocznie się o godz. 17.00. W drugim półfinale Atom Trefl Sopot zmierzy się z MKS Tauronem Dąbrowa Górnicza.

ab

W pierwszym meczu w Muszynie, BKS Aluprof Bielsko-Biała przegrał 3:2.