Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej aresztował na dwa miesiące 40-letnią kobietę, która pod pretekstem wróżenia z ręki okradła 22-letnią ekspedientkę w sklepie przy ul. Barlickiego. Policja i prokuratura nadal poszukują wspólnika podejrzanej.
 
O tym bulwersującym wydarzeniu pisaliśmy w artykule Napad w centrum miasta. Klientka przyszła do sklepu wspólnie ze swoim znajomym. Początkowo zachowywali się spokojnie i oglądali towar. Po chwili kobieta podeszła do sprzedawczyni i zaproponowała jej powróżenie z ręki. Młoda ekspedientka odmówiła. W pewnym momencie natarczywa klientka wypchnęła sprzedawczynię zza lady, a towarzyszący jej wspólnik ją przytrzymywał. Złodziejka skradła z kasy 200 zł, po czym para wybiegła ze sklepu. Chwilę później zatrzymali ją zaalarmowani o przestępstwie policjanci w Komisariatu I. 
 
Wczoraj prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa przeciwko zatrzymanej, której za rozbój grozi od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanej w związku z koniecznością ustalenia drugiego sprawcy przestępstwa. Sąd zastosował areszt na okres dwóch miesięcy. Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu.
 
ab