Na bielskiej ul. Wyzwolenia bandyta zaatakował 55-letnią kobietę. Przewrócił ją na ziemię i wyrwał z jej rąk torebkę z dokumentami, kartami bankomatowymi i telefonem komórkowym. Złodziej zdołał wtedy zbiec, ale kiedy go zatrzymano w Ustroniu, nie krył zdziwienia.
 
Do zdarzenia doszło 20 grudnia ub.r. Pokrzywdzona powiadomiła o zdarzeniu policjantów. Śledczy poszukiwali napastnika, który skutecznie się ukrywał. Sądził, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności za swój czyn. Wczoraj policjanci z komisariatu IV i wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej zatrzymali sprawcę w Ustroniu.

Policjanci namierzyli też pasera - 21-latka ze Skoczowa, któremu rabuś sprzedał skradzione przedmioty. Wobec obu mężczyzn prokurator zastosował dozory policyjne. 19-latek podejrzany o rozbój może spędzić w więzieniu najbliższe 12 lat.
 
ab