Jutro w Łodzi rozlegnie się pierwszy gwizdek premierowego meczu bielszczan w roku 2012 w ekstraklasie piłkarskiej. Podbeskidzie zagra o ligowe punkty z odmienionym Widzewem.
 
Zespół Radosława Mroczkowskiego zajmuje aktualnie siódmą pozycję w tabeli ekstraklasy. W siedemnastu dotychczas rozegranych meczach zgromadził 25 punktów - o dwa więcej niż Podbeskidzie. Obie drużyny spotkały się w trzeciej kolejce rozgrywek bieżącego sezonu. Padł wtedy rezultat bezbramkowy. Zimą w łódzkiej ekipie doszło do wielu przetasowań. Z klubu odeszło kilku ważnych zawodników.
 
 - Trudno powiedzieć, czy Widzew się wzmocnił czy osłabił. Więcej zawodników odeszło niż zasiliło zespół - mówi Robert Kasperczyk. - Na pewno będzie to drużyna grająca w podobnym stylu jak w minionej części rozgrywek, czyli z defensywnym pomocnikiem, czterema pomocnikami w jednej linii i wysuniętym napastnikiem. Widzew nadal będzie opierał grę na doświadczonych piłkarzach, byłych reprezentantach kraju, jak choćby na Litwinie Mindaugasie Pance, Jarosławie Bieniuku czy Ugo Ukahu. Na pewno łodzianie niczym nas nie zaskoczą. Przewrotnie powiem, że chcielibyśmy, aby ten mecz odbył się w jak najniższej temperaturze. Widzew, przyjeżdżając z ciepłej Tunezji, będzie miał większy problem niż my z dostosowaniem się do zimowych warunków. Zagramy na pewno o trzy punkty, zresztą do każdego meczu przystępujemy z takim nastawieniem.
 
W bielskim obozie panują bojowe nastroje. Jedyne co może martwić w zespole „Górali”, to poważne kontuzje dwóch zawodników. - Fatalnie wygląda sytuacja ze Sławkiem Cienciałą, który rozpoczął zimowe przygotowania bardzo obiecująco. Zdobył dwie bramki w meczu z Banikiem Ostrawa. Druga kontuzja, to uraz Mariusza Sachy, który zbyt wcześnie wrócił do treningów po urazie mięśnia dwugłowego. Mariusz będzie pauzował około trzy tygodnie. Inni zawodnicy mają tzw. urazy agrafkowe, które można wyleczyć w czasie kilku dni. Niepewny jest występ Lirana Cohena i Adriana Sikory w meczu z Widzewem. Jeśli jednak w sobotę nie zagrają, to jestem pewien, że od poniedziałku wrócą do zajęć.
 
Sobotni mecz Widzew - Podbeskidzie rozpocznie się o godz.13.30.
 
pH