Do bielskiego Sądu Rejonowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którzy od przypadkowego przechodnia próbowali wyłudzić pieniądze na alkohol. Gdy odmówił, dotkliwie go pobili i okradli. 
 
Do zdarzenia doszło w końcu października ub.r. na jednej z ulic miasta. Jak ustaliła prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ, był późny wieczór, kiedy pokrzywdzony został zaczepiony przez trzech nietrzeźwych mężczyzn w wieku 45, 27 i 21 lat, którzy pytali go o drobne pieniądze na alkohol. Wobec braku odpowiedzi najstarszy napastnik ponowił prośbę w sposób bardziej natarczywy.
 
Pokrzywdzony, chcąc uwolnić się od natręctwa, zamachnął się w jego kierunku nogą, aby go kopnąć, ale wtedy zareagowali koledzy bandyty. Jeden z nich zaszedł przechodnia od tyłu, a najstarszy uderzył go pięścią w brzuch. Mężczyźni podczas szamotaniny upadli na ziemię. Wówczas do pobicia dołączyli pozostali oskarżeni. Jeden z nich przycisnął głowę pokrzywdzonego do ziemi, a drugi uderzał go pięścią po głowie w okolice nosa i oka. Po przeszukaniu nieprzytomnego mężczyzny i zabraniu mu telefonu komórkowego, zegarka i pieniędzy, napastnicy udali się do pobliskiego sklepu, gdzie kupili alkohol. 

Wezwana na miejsce zdarzenia policja zatrzymała mężczyzn wskazanych przez poszkodowanego jako sprawców pobicia i kradzieży. Pobity ze stłuczeniami głowy, wstrząśnieniem mózgu i złamaniem kości nosa trafił do szpitala. W śledztwie do popełnienia zarzucanych czynów przyznał się tylko najmłodszy oskarżony. Okazało się, że dwóch starszych było wielokrotnie karanych i pobili przechodnia w warunkach recydywy. Wszystkim oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 12.
 
 ab