Niebezpieczna kąpiel w wannie
W niedzielę późnym wieczorem do budynku jednorodzinnego przy ul. Serdecznej w Bielsku-Białej wezwano pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Z objawami podtrucia tlenkiem węgla do szpitala odwieziono 8-letnią dziewczynkę, która podczas kąpieli zaczęła uskarżać się na bóle głowy i nudności.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, strażacy wykonali pomiary na obecność tlenku węgla we wszystkich pomieszczeniach budynku. Stężenie czadu wahało się na poziomie 30-50 ppm (najwyższe dopuszczalne stężenie bezpieczne dla człowieka wynosi 26 ppm). Prawdopodobną przyczyną występowania tlenku węgla w mieszkaniu był wadliwie działający piecyk gazowy typu Junkers i otwarte przez właściciela drzwi od łazienki, co spowodowało emisję tlenku węgla na pozostałe pomieszczenia mieszkalne.
W Polsce co roku dochodzi do kilkuset zdarzeń związanych z podtruciem tlenkiem węgla. Ich liczba rośnie znacznie w okresie grzewczym - od października do marca. Państwowa Straż Pożarna prowadzi kampanię „Nie dla czadu”, ale mimo nagłaśniania problemu, lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa związanych z użytkowaniem piecyków gazowych coraz częściej kończy się tragicznie.
W przypadku zatrucia tlenkiem węgla należy:
* zapewnić dopływ świeżego czystego powietrza, w skrajnych przypadkach wybijając szyby w oknie,
* wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia osoby ratującej,
* wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, PSP),
* jak najszybciej podać tlen,
* jeżeli osoba poszkodowana nie oddycha, ma zatrzymaną akcję serca, należy natychmiast zastosować sztuczne oddychanie, np. metodą usta - usta oraz masaż serca.
ab
Artykuł wyświetlono 1158 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›