Do jakiego stopnia nasze życie określane jest przez kulturowe pojęcia „kobiecości” i „męskości”? Czy można sobie wyobrazić społeczeństwo, które myśli o płciowości inaczej? Na wykład o sprawach genderowych zaprasza dziś Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Bielsku-Białej.
 
Potocznie uważa się, że płeć jest cechą wrodzoną i warunkowaną przez naturę, a społeczne role płciowe są jedynie prostym następstwem „obiektywnych praw biologii”. Opierając się w ogromnej mierze na dorobku feminizmu, współczesna dziedzina humanistyki zwana studiami nad płcią kulturową (gender studies) poddała te tradycyjne przekonania poważnej krytyce.
 
Do jakiego stopnia - pytają specjaliści - nasze życie psychiczne i społeczne determinowane jest przez kulturowe definicje „kobiecości” i „męskości”? Jak bardzo nasze ciała poddawane są kulturowej tresurze ze względu na przypisaną nam płeć? Czy istnieje coś poza prostą dychotomią mężczyzna-kobieta? Czy można wyobrazić sobie społeczeństwo, które myślałoby o płciowości w zupełnie innych kategoriach?
 
Celem wykładu pracownika Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie dr Tomasza Sikory jest przystępne nakreślenie głównych zagadnień z zakresu gender studies i przełożenie ich na obserwacje z życia codziennego. Po prelekcji przewidziana jest dyskusja. Wykład pt. „Jak się robi płeć? Czyli: ciało a kultura” odbędzie się dziś o godz. 17.00 w  Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Komorowickiej 48. Wstęp wolny.
 
ab