Kiedy kobieta zauważyła rabusia, który wspiął się na balkon mieszkania na pierwszym piętrze i usiłował wyłamać drzwi, natychmiast zaalarmowała policję. Dzięki tej informacji funkcjonariusze z komisariatu I zatrzymali włamywacza na gorącym uczynku przestępstwa.
 
We wtorek po południu bielszczanka zauważyła włamywacza, który wdarł się na balkon mieszkania na pierwszym piętrze bloku przy ul. Łagodnej. Sprawca próbował wyłamać drzwi balkonowe i prawie mu się to udało. W momencie kiedy wchodził do mieszkania, zatrzymali go policjanci, których zaalarmowała kobieta będąca świadkiem tego zdarzenia. Zanim rabuś zdążył cokolwiek skraść na jego ręce założono kajdanki. A mógł się obłowić, bo przez okno mieszkania zauważył trzy laptopy i cyfrowy aparat, które stanowiły łatwe łupy.
 
Badanie stanu trzeźwości zatrzymanego dało wynik przeszło promila alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. W przeszłości był już karany za podobne czyny. Za włamanie grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
 
ab