Będą zwolnienia nauczycieli
Bielska Rada Miejska zaakceptowała dziś projekt restrukturyzacji szkolnictwa zgłoszony przez prezydenta Jacka Krywulta. Radni, którzy głosowali przeciw planowi reformy pytali, ile miasto zaoszczędzi na likwidacji konkretnych szkół. Nie uzyskali rzeczowej odpowiedzi.
W sali sesyjnej bielskiego ratusza nie było dziś chyba nikogo, kto wątpiłby w zasadność restrukturyzacji szkolnictwa w mieście. Projekt reformy opracowany przez urzędników Miejskiego Zarządu Oświaty został podany do publicznej wiadomości na jesieni ub.r. W ciągu minionych miesięcy był poddany konsultacjom społecznym. Urzędnicy szeroko informowali o swoich planach. Trudniej było uzyskać od nich odpowiedź na pytania o skutki finansowe zmian.
- Nie stać nas na luksus utrzymywania szkół z klasami liczącymi 10-12 uczniów - argumentował podczas dzisiejszej debaty prezydent Jacek Krywult. - Podejmując decyzje w tej sprawie, kierujemy się interesem ogółu mieszkańców, a nie części nauczycieli i rodziców. Do tego wątku nawiązywał później radny Józef Łopatka (PO), który ujawnił, że prezydenckim planom likwidacji niektórych szkół w mieście przeciwne jest lobby nauczycielskie. Radny powoływał się na przykład górników. Jego zdaniem, nauczyciele wykorzystują rodziców uczniów do obrony swoich miejsc pracy.
W debacie prezydent Krywult poinformował, że w ub.r. w całym kraju ubyło 300 szkół, a w tym roku samorządy planują likwidację kolejnych 800. W warunkach kryzysu ekonomicznego każdy racjonalizuje wydatki. Podobno w niektórych miastach są opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń dla nauczycieli. Aby utrzymać szkoły, bielski magistrat zmuszony jest dopłacać ok. 100 mln zł do rządowej subwencji oświatowej. W tym roku wyda nawet więcej, gdyż nauczyciele otrzymali z Warszawy obietnicę znacznej podwyżki płac.
Prezydent ubolewał, że Ratusz coraz więcej wydaje na oświatę, choć systematycznie spada liczba uczniów w bielskich szkołach. Wysokie koszty utrzymania placówek wynikają m.in. z fatalnej - zdaniem Jacka Krywulta - struktury zatrudnienia w szkolnictwie. Obecnie w oświacie miejskiej pracuje ok. 2,7 tys. nauczycieli oraz ponad 1 tys. osób w administracji szkolnej. Dlatego częścią reformy będą cięcia kadrowe, ale na razie nikt oficjalnie nie chce mówić o skali tych redukcji.
Podczas dzisiejszej sesji Rada Miejska głosowała odrębne uchwały dla każdej z placówek przewidzianych do restrukturyzacji. W rezultacie konsultacji społecznych prezydent wycofał się z części projektu reformy, w tym zamiaru likwidacji Gimnazjum nr 22. Głosami radnych KWW Jacka Krywulta oraz PO rada przyjęła uchwały w sprawie likwidacji Szkoły Podstawowej nr 5, Gimnazjum nr 10 oraz Technikum nr 9 z oddziałami integracyjnymi w Zespole Szkół Elektronicznych.
Przeciwko filozofii likwidacyjnej przyjętej przez urzędników wypowiadali się konsekwentnie radni z klubu PiS oraz Grażyna Staniszewska, która podkreślała, że aby racjonalizować wydatki, dyrektorzy szkół powinni zostać poinformowani o wielkości subwencji oświatowej wypłacanej na ich placówkę. W odpowiedzi prezydent odparł, że algorytm przyznawania subwencji rządowej jest tak skomplikowany, że nie znają go nawet władze miasta. Uzasadniając swoje projekty, powoływał się na pisemną opinię dyrektorów trzech bielskich szkół, według których przeniesienie ich placówek do innych siedzib odbędzie się z... korzyścią dla uczniów.
W sukurs prezydentowi przyszedł radny Marek Podolski. Dowodził, że w życiu każdego człowieka zmiany są nieuniknione. Zdaniem szefa klubu PO, ostatni raz szkoły likwidowano w czasie okupacji, a obecnie samorząd bielski tylko „porządkuje system oświaty w mieście”. W dyskusji nie zabrakło ostrych spięć i osobistych polemik. Prezydent przyzwyczaił wszystkich do agresywnych wypowiedzi pod adresem Grażyny Staniszewskiej. Tym razem aluzyjnie wartościował jej mandat wyborczy. Dostało się także radnemu Grzegorzowi Pudzie (PiS).
Do szczegółów przyjętych dziś uchwał będziemy wracać w naszych artykułach.
rok
Artykuł wyświetlono 3195 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 25
Młody Belfer
@ 100% BBNie istnieje coś takiego jak "14" pensja w oświacie. To, o czym tak szumnie mówiły media, to tzw. wyrównanie do średniej krajowej, które swoją wartością sięga... ok. 100 zł. Średnio! Taką kwotę otrzymuje większość nauczycieli, niektórzy w ogóle. Oczywiście są i tacy, którzy być może dostanę parę stówek, ale na pewno nie pełną pensję. "13" otrzymuje cała budżetówka...
Anty
BUHAHA!!! TYM SPOSOBEM RADNI PO I PANA "HEGEMONA" KRYWULTA PRZEGRALI PRZYSZŁE WYBORY. NIKT NORMALNY JUŻ NA NICH NIE ZAGŁOSUJE!TAK NA MARGINIESIE - CYT. "ok. 2,7 tys. nauczycieli oraz ponad 1 tys. osób w administracji szkolnej". MOŻE TRZEBA ZWALNIAĆ ADMINIESTRACJĘ? NAJLEPIEJ W MZO! NO TAK, ALE CO Z SYNEKURKAMI DLA KOLEGÓW?
100% BB
Przestańcie uprawiać politykę, sprawa jest prosta i znana! Ministerstwo finansów, ma za zadanie zapewnić wszystkim pracownikom oswiaty wypłaty od stycznia do grudnia w tym: podwyżki i dodatkowe uposażenie wynikające z ich pracy i karty nauczyciela. Gminy natomiast mają miec tylko jedno na głowie, utrzymanie obiektów przedszkolnych i szkolnych i nic ponad to! Państwo na dzisiaj nie zabezpiecza całości subwencji na wypłaty czyli centrum musi wspomóc gmina. No i prosze nie mówic mi o służbie zdrowia, bo szpitale muszą sie utrzymac ze składek od jakie płyną z naszej wypłaty, jesli jakaś gmina pomaga szpitalom NFZ, zaraz w nastepnym roku przykreci jeszcze bardziej kurek z pieniedzmi skoro miasto jest obrotne, to i dotajce z NFZ, sa coraz niższe. Gadanie o jakimś długu jest bezpodstawne, bo z powodu rosnących kosztów utrzymania oświaty miasto żeby szybciej mogło podnosić standardy życia, musi z tego powodu zaciagac kredyty na inwestycje, gdyby państwo finansowało całość oświaty jak to było 15-20 lat temu, to dzisiaj na inwestycje z budżetu miasta rocznie byłoby nie 150-170 milionów, tylko 260-280 milionów pln, bez zaciągania zobowiązań w bankach!!! Jezeli rząd RP, zakłada, że od września 2012 roku, nauczyciele dostaną około 4% podwyżki, to te pieniądze już powinny byc wliczone w subwencji z ministerstwa finansó, a nie żeby pomysły polityków z Wiejskiej były realizowane za pomocą budzetu jst. Czyli że od września miasto musi miec dodatkowe środki dla nauczycieli, ale to nie przegłosowała RM w BB, tylko tak zadecydował rzad w Warszawie, ale pieniądze na ten cel ze stolicy Polski już nie są zapewnione. Czyli de facto, podwyżki wirtualne, bo rząd je gwarantuje ale pieniędzy na ten cel nie daje, ciekawe, prawda?
xxxxxx
PAN PREZYDENT "RATUJE" MIASTO PRZED DŁUGIEM KTÓRY SAM STWORZYŁ! MIASTO MA OGROMNE ZADŁUZENIE. PO CO BUDOWAC HALE SPORTOWE I BOISKA NA KTÓRYCH WYNAJĘCIE NIE STAĆ KLUBÓW I STOJĄ PUSTE PRZYNOSZĄC STRATY? A PÓŻNIEJ OSZCZEDZA SIĘ NA SZKOŁACH I SZPITALACH! TO SĄ PODSTAWY! NIEZBĘDNE DLA SPOŁECZEŃSTWA. PO CO MONTROWAĆ MILIONY DROGICH OŚWIETLEŃ I OZDÓB ŚWIĄTECZNYCH W OKRESIE BOŻEGO NARODZENIA NA TERENIE MIASTA KIEDY NIE M SIĘ PIENIĘDZY? TO IDZIE Z KIESZENI PODATNIKÓW! A BYŁO BY NA ROCZNE UTRZYMANIE JEDNEJ SZKOŁY.
xxxxxx
WSZYSCY GRATULUJAĄ PREZYDENTOWI JAKI ON ZARADNY. LUDZIE A CO Z UCZNIAMI, CO Z DZIEĆMI? ZWŁSZCZA Z TYMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI KTÓRYM LIKWIDUJE SIĘ SZKOŁĘ I MAJĄ UCZYĆ SIĘ W MOLOCHU 1500 OSÓB? DLA NICH TO MĘKA. POPIERAM PANÓW Z PIS. ŁĄCZY SIĘ SZKOŁY W BUDYNKACH W KTÓRYCH NIE MA MOŻLIWOŚCI UCZENIA TAK DUŻEJ LICZBY OSÓB. CIERPIA NASZE DZIECI. A NAUCZYCIELE JAKO JEDYNI INFORMUJĄ RODZICÓW JAK WYGLĄDA SYTUACJA BO MIASTO MYDLI OCZY! WG. NICH WSZYSTKO BEDZIE W 100% DOBRZE ZORGANIZOWANE! JA NIE WIERZE!
Unfgas
wszystko to co napisaliście nie zmienia faktu, że w BB oświata generuje za duże koszty i władze Miasta muszą coś z tym zrobić. Gdyby politycy na samej górze nie spychali wszystkiego na samorządy, albo gdyby dotacje były odpowiednio większe wtedy można by mówić o "rozmawianiu", "zastanawianiu się" , "analizowaniu" przez kilka miesięcy. Ale wiemy doskonale, że ani rząd nie da większych pieniędzy samorządom, ani przepisy się nie zmienią, więc nie ma co gdybać tyko ostro i twardo likwidować szkoły, zmniejszać il. zatrudnionych w oświacie, żeby uchronić finanse Gminy przed zapaścią. Trzeba pomyśleć o jednym, czy ważniejszy jest interes WSZYSTKICH mieszkańców Gminy (nowe inwestycje, infrastruktura, etc.) czy interes grupki osób, którzy protestują tylko dlatego, że przyzwyczaili się do pewnej wygody. Drodzy rodzice za parę miesięcy przyzwyczaicie się do tego, że wasze pociechy chodzą w troszkę inne miejsce, drodzy nauczyciele na pewno jesteście na tyle wykształceni i światli że odnajdziecie się na rynku pracy (jak nie to znaczy że kiepsko nadawaliście się do kształcenia i wychowywania dzieci), drodzy Radni którzy tak dzielnie bronicie się przed reformą oświaty, chyba nie chcecie, żeby za kilka miesięcy ludzie do Was mieli pretensje, że nie podjęliście w odpowiedniej chwili twardych, męskich (:) decyzji, żeby ratowąc miasto przed splajtą, którą bielska oświata może zaserwować bardzo szybko.
REALISTA
DLA OBIEKTYWNEGO - zgodzić się należy z twoją wypowiedzią, ale jak np. nauczyciel od chemii czy historii musi (bo nie da się inaczej) pracować nie tylko w jednej szkole - to niech to będą maksymalnie dwie placówki, ale za to utrudnienie uważam, iż powinien dostać jakiś finansowy dodatek, a zapewnić należy pierwsze nauczycielom jak piszesz odpowiednie pomieszczenia, biurka, komputery (to jest kwestia likwidacji jednego bądź dwóch pomieszczeń lekcyjnych - a zysk jest i tak dla ucznia). A co do reform o których mówisz - zapewne będą, trochę wolniej to pójdzie od góry, ale tu na dole samorządy mogą już w tym kierunku działać. Co do Jarka to ani go lubię, ani nie lubię, ale cenię go jak i innych - jestem pewny, że wszystkie te ugrupowania polityczne które mamy na naszej scenie mogą zrobić dobrą robotę na każdym poziomie, a nawet w pierwszej kolejności na poziomie samorządowym - mamy w końcu w Bielsku naprawdę dobrych radnych którzy jak widać (w mojej skromnej ocenie) pomimo niekiedy sporów pomiędzy sobą jak wielokrotnie czytam, wykonują dobrą pracę co jest odczuwalne i widoczne w wielu aspektach życia.
100% BB
Nauczyciele w tym roku mają dostać tzw. "14" z całym szacunkiem od kiedy rok ma 14 miesiecy? Czemu to państwo nie płaci nauczycielom tzw. "13" albo "14"? Politycy wymyślają, bo samorząd dopłaci do oświaty, (do służby zdrowia, zeby uratowac szpitale przed bankructwem) Do tego dochodzi podwyżka, za podnoszenie kwalifikacji przez nich zwartych w karcie nauczyciela, staż pracy, płace za nadgodziny, dodatki dla najlepszych. Pytam czemu posłowie ustalają zasady skoro ministerstwo finansów nie daje na to wystarczajacych pieniędzy? Zachwilę, miasto BB, będzie zawodowych żołnierzy utrzymywać, bo państwa stać nie będzie na prowadzenie profesjonalnej armii.
obiektywnie
Realista NIE KRZYCZ! znasz realia pracy w szkole? chcesz by nauczyciel był dostępny 40 h w szkole? Znam wielu co by byli chętni pracować 8-16 i później mieć pracę w nosie, ale niestety tak jak napisałeś po pierwsze nie ma warunków by nauczyciel siedział w szkole (często nawet jest problem z szafką na książki itp.), trzeba by było dla każdego postawić biureczko i komputer, a to kosztuje + znalezienie miejsca na takie "biura". Po drugie wielu nauczycieli marzy o pełnym etacie, aktualnie program w szkołach jest tak stworzony, że tylko dla polonistów i matematyków można dać pełen etat, a reszta zbiera cząstki etatu w innych szkołach (jeśli w ogóle znajdzie gdzie indziej pracę). Biegając pomiędzy szkołami człowiek tak na prawdę nie ma swojego miejsca, swojej szkoły, z którą się identyfikuje i dla której chce pracować, jest tylko pracownikiem najemnym na 4-5 godziny.Dziwisz się negatywnej opinii społeczeństwa? Reformować trzeba, ale z głową, a tu z góry narzucone jest jedno zdanie i inne pomysły od razu są beee i trzeba od razu zmieszać je z błotem. Tez nie lubię Jarka, ale o dziwo tym razem PIS stara się robić dobra robotę.
REALISTA
JESZCZE SŁÓWKO DO NAUCZYCIELI - MNIE UCZYLI WSPANIALI LUDZIE, ZNAM OGROM DOSKONAŁYCH NAUCZYCIELI, ALE NIE OBAWIAJCIE SIĘ WYTYKAĆ BŁĘDÓW WYCHOWAWCZYCH RODZICOM, BO JAK UCZEŃ PRZESZKADZA NA LEKCJI, BAWI SIĘ TELEFONEM, A I ZACHOWUJE SIĘ NA GRANICY PRAWA BĄDŹ JE PRZEKRACZA TO TRZEBA POWIADAMIAĆ O TYM DYREKCJĘ PLACÓWKI I NIE BAĆ SIĘ POWIADAMIAĆ TAKŻE POLICJI - W SZKOLE MA BYĆ PORZĄDEK I SZACUNEK DO NAUCZYCIELA KTÓRY PROWADZI NAS PO CZĘŚCI W DOROSŁE ZYCIE, JESTEŚCIE W KOŃCU FUNKCJONARIUSZAMI PUBLICZNYMI. ŻYCZĘ POWODZENIA W JEDNYM Z NAJTRUDNIEJSZYCH I NIEKIEDY NIEDOCENIANYCH ZAWODÓW.
REALISTA
W UZUPEŁNIENIU POPRZEDNIEGO WPISU - TRZEBA JESZCZE PAMIĘTAĆ O JESZCZE JEDNEJ WAŻNEJ SPRAWIE, NIE BĘDZIE SZTUKĄ DOPILNOWAĆ BY NAUCZYCIELE PRACOWALI 40 GODZ. W TYGODNIU W SZKOLE, ALE SZTUKĄ I ZAPEWNE WYZWANIEM BĘDZIE STWORZENIE IM ODPOWIEDNICH DO TEGO WARUNKÓW I TO NIESTETY TEŻ KOSZTUJE, ALE NA TO POTRZEBA TAKŻE SZUKAĆ PIENIĘDZY BY PRACOWALI W GODNYCH WARUNKACH, A NIE NA TZW "KUPIE" W JEDNYM CZY DWÓCH POKOJACH NAUCZYCIELSKICH.
2456
Bardzo dobrze! Koniec komuny, czy sie stoi czy sie lezy 3 koleczka sie nalezy! Rozbić ta klike interesów!
REALISTA
BRAWO DLA WSZYSTKICH KTÓRZY W KOŃCU PODEJMUJĄ ODWAŻNE DECYZJE W SAMORZĄDACH. PANIE PREZYDENCIE NIECH PAN COŚ ZROBI JESZCZE Z ROZDĘTĄ SZKOLNĄ ADMINISTRACJĄ, TUTAJ SĄ POTRZEBNE REDUKCJE NA POZIOMIE 50%, A CZĘŚĆ OBOWIĄZKÓW MOGĄ PRZEJĄĆ NAUCZYCIELE (OBECNIE Z DOSKONAŁYMI PENSJAMI). NAJWAŻNIEJSZE JEST JEDNAK TO BY SAMORZĄD ZACZĄŁ WRESZCIE KONTROLOWAĆ CZAS PRACY NAUCZYCIELA W SZKOLE I BY BYŁ ON DO DYSPOZYCJI DYREKTORA I UCZNIÓW, A NIE LECIAŁ DO NASTĘPNEJ SZKOŁY, GDZIE MA DRUGI ETAT I "OLEWA" SWYCH UCZNIÓW ZAMIAST ICH PODCIĄGAĆ W NAUCE (TYCH SŁABSZYCH I TYCH ZDOLNYCH). Niech nauczyciel w końcu robi to co do niego należy, ma za to godziwą zapłatę, spędza 18 godz. przy tablicy, a czas pozostały ma wykorzystać na różne przygotowania do swej pracy i pomoc dzieciakom, a nie sprzątanie w domu - bieg na drugi etat szkolny - prywatne sprawy - przecież ma on PRACOWAĆ JAK INNI OBYWATELE 40 GODZ. W TYGODNIU. APEL DO RADNYCH KTÓRZY TEGO NIE ROZUMIEJĄ, PRZESTAŃCIE PATRZEĆ PRZEZ PRYZMAT SWOICH ZNAJOMYCH NAUCZYCIELI I NIEUDOLNĄ USTAWĘ ZWANĄ KARTĄ NAUCZYCIELA (z lat 80-tych), A NASI POSŁOWIE NIECH ZAJMĄ SIĘ W KOŃCU JEJ ZMIANĄ, BO TRĄCI ONA JESZCZE GŁĘBOKIM SOCJALIZMEM - NA CO NIESTETY NASI NAUCZYCIELE NIE CHCĄ ZWRACAĆ UWAGI. Wszystkiego najlepszego w dalszych pozytywnych działaniach życzę Naszym Posłom, Radnym i Panu Prezydentowi Krywultowi. OD WIĘKSZOŚCI SPOŁECZEŃSTWA MACIE ZA POZYTYWNE ZMIANY MEGA POZYTYW W TEJ KADENCJI.
maqko
Piana na gębie ,jezeli ktoś sie nie zgadza z jego załozeniami to,,rzeczowe opierane ataki"? to grtulacje brawo P.Staniszewska i PiS-owcy.Jak Jarka nie cierpie tak kolegów ma ok!
sss
Popieram działania Prezydenta, trzeba rzeczywiści zreformować szkolnictwo w Bielsku, na 2 nauczycieli przypada jeden urzędnik w oswiacie, tu powinny być ostre redukcje. Do tego gratulacje za twardy charakter i nie uleganie presji rodzicom, ktorzy chca dla swoich pupilkow warunki arystokratyczne miec w szkolach, klasy po 10 osob, za chwile beda chcieli zeby 1 nauczyciel uczyl tylko ich dziecko, a samorzad padnie i nie bedzie nowych inwestycji w BB
Bob
Oszczędności trzeba zacząć od siebie, ile panie prezydencie ma pan zastępców i ich asystentów sekretarek itp?
fred
dobrze ze prezydentem jest gość który mocno się trzyma i potrafi rzeczowo odpierać ataki. Na szczęście nie ma u władzy żadnej d...która by dyskutowała dyskutowała i nic by się nie działo. Ani dobrze ani źle. A tak coś się kręci, trzeba próbować różnych rozwiązań i trzeba odważnych ludzi żeby te rozwiązania próbowali wprowadzać. Pani Staniszewska jak zwykle popisuje się wiedzą i swoimi wyobrażeniami.
Anna
Mam nadzieję, że Puda i Staniszewska nie pozostaną dłużni Prezydentowi. Folwark Orwella to mało przy zachowaniu Guru.

Klauzula informacyjna ›